Tag: o kolekcji

46. Konkurs blog roku

Kiedy tuż przed Wigilią odwiedzającym mojego bloga składałem życzenia świateczne, liczba odwiedzin bloga przekroczyła 20 tyś. Nie minął jeszcze miesiąc a tu proszę:

46.blog_sd_3167381_3329636_tr_23040-_wizyt_na_blogu

Kilka razy mój blog znalazł się na pierwszej stronie najpopularniejszych blogów w kategorii „motoryzacja”, chociaż nie jest to blog o samochodach tylko o ich modelach. Dlatego po raz kolejny:

SERDECZNIE WSZYSTKIM DIĘKUJĘ I WCIĄŻ ZAPRASZAM

 

W połowie listopada na mojej skrzynce pojawiła się informacja z prosbą o potwierdzenie udziału mojego bloga w konkursie Blog Roku. Byłem w pracy i na poczatku zbaraniałem. Dopiero w domu okazało się, że to moja córka zgłosiła bloga do konkursu nie pytając mnie o to. Nie byłem tym zachwycony, bo jeśli już, wolałbym to zrobić sam, a tak zostałem postawiony przed faktem dokonanym. Ale cóż już się stało, notabene córka zgłosiła bloga całkiem dobrze, potwierdziłem więc mój udział w konkursie.  GORĄCO PROSZĘ o głosowanie na mojego bloga za pomocą SMS. Oto kilka informacji o głosowaniu:

  • Na wybrany blog można zagłosować tylko raz (w tym etapie Konkursu)
  • Liczba blogów, na które można zagłosować jest nieograniczona
  • Koszt każdego SMS, to 1,22 brutto
  • Dochód z głosowania zostanie przeznaczony na wsparcie Ośrodka Szkolno – Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie
  • Głosujący mają szansę na nagrody – czeka na nich 10 Ipod-ów NANO 4GB

UDZIAŁ W KONKURSIE TO WSPANIAŁA OKAZJA DO ZPREZENTOWANIA SOJEGO HOBBY I SPOPULARYZOWANIA GO.

 

Jak się ono zczęło?

W dzieciństwie bawiłem się blaszanymi Warszawkami, potem w kioskach Ruchu kupowałem plastikowe polskie modele w skali 1:72, a w Składnicy Harcerskiej enerdowskie 1:87, tak aż do matury. W trakcie studiów i po była ośmioletnia przerwa, aż do momentu gdy pojechałem na perski jarmark kupić słuchawki stereo do radia i przypadkiem zobaczyłem pięknego czerwonego Citroena GS w skali 1:43. Kupiłem go. Stara miłość do miniaturek nagle ożyła i trwa już ponad 20 lat.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA  

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Polskie modele w skali 1:72 z połowy lat siedemdziesiątych (Syrena i Wartburg), kupione w kioskach Ruch ładnych kilka lat przed rozpoczęciem zbierania modeli kolekcjonerskich w skali 1:43.

22. MOTOCYKLE 1:24

Każdemu kolekcjonerowi modeli, do czasu do czasu zdarza sie kupić jakiś model bez oryginalnego opakowania. Chociaż od kilku lat staram się takich modeli nie kupować to są modele, które bardzo trudno jest zdobyć w opakowaniu, są to zwłaszcza modele stare. Do takich modeli opakowania zwykle się nie zachowały, a modele te w oryginalnych opakowaniach są bardzo rzadkie i przeważnie drogie. Kilka lat temu, gdy nie było Allego, a dostępność modeli na skromniusieńkim polskim rynku była mizerna, większość modeli kupowało się z drugiej ręki, a człowiek cieszył się gdy coś zdobył, nie zwracając specjalnie uwagi na to czy opakowanie jest czy też go nie ma. Jeszcze w 2005 roku kupiłem kilka takich modeli. Dlatego też dobre opakowanie zastępcze jest dla kolekcjonera rzeczą cenną.

Kilka lat temu w kioskach ukazały sie modeliki motocykli wyścigowych wraz z kolorowa gazetką. Serię wydało wydawnictwo De Agostini. Na forum modelarskim, w internecie pojawiła się informacja, iż modeliki warte są polecenia, gdyż rzeczą najcenniejszą w całym zestawie jest nie sam modelik, ale plastikowa przezroczysta witrynka, w którą motocykl jest opakowany. Modeliki były po 10zł i odpuściłem je sobie, bo były tylko nieco taniej niż niejeden modelik auta bez opakowania, ale drożej niż niektóre modele samochodów np. firmy Hogwell-Cararama, z których oprócz opakowania wykorzystać można kółka, reflektory, kierownice czy śrubki. Kiedy jednak jakiś rok później w tej samej cenie pokazały się zestawy z dwoma modelikami motocykli, od razu taki zestaw kupiłem, a po Empikach i kioskach zacząłem szukać następnych. Witrynki wykorzystałem od razu do moich modeli samochodów w skali 1:43. Okazały sie bardzo efektowne, nie za duże, a przede wszystkim pyłoszczelne. Motocykle zostały. Miałem nawet zamiar je sprzedać, ale gdy okazało się, że są to bardzo precyzyjne modele renomowanej firmy IXO i w serii kolekcjonerskiej (a nie gazetowej) mogą kosztować grubo ponad 50 zł, postanowiłem je sobie zostawić. Wszystkie cztery, razem prezentują się całkiem fajnie:

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

1. Co mnie kręci

  WITAM NA MOIM BLOGU !

Ludzie na tym świecie mają różne zainteresowania, pasje, a czasem zboczenia. Ja też miałem różne. Grałem na pianinie i syntezatorze, często słuchałem muzyki, zbierałem winyle i kasety ulubionych zespołów, miałem enerdowską kolejkę TT, a w niej domki, kościół, dworzec, autka i cztery pociągi, które jeździły w kółko po stole, po dwóch równoległych pętlach. Byłem też zapalonym rowerzystą, modelarzem i takie tam inne.

W miarę upływu lat, człowiek ma coraz więcej obowiązków, a coraz mniej czasu i energii. I tak, jedne pasje i zainteresowania pozostają, a inne umierają śmiercią naturalną lub z innych powodów. Z biegiem lat przestałem grać na pianinie, bo odkąd nie mieszkam z rodzicami pozostał mi tylko syntezator, a wyciąganie go i chowanie do pawlacza jest dość upierdliwe, zaś w pewnym wieku najchętniej słuchaną muzyką jest cisza. Kolejkę straciłem i nie miałem ochoty jej odtwarzać, na rowerze też już prawie nie jeżdżę, bo córka wymusiła kupno psa, a ja zgodziłem się pod warunkiem, że będzie duży (labrador). I tak z wycieczek zrobiły się spacery z psem. Zamiast puszczania po stole kolejki „puszczam” psa na gliniankach w Zielonce, rwie się do wody jak głupi, a pływa naprawdę wspaniale.

Ze wszystkich moich pasji zostało mi już tylko to ostatnie stare, a właściwie najstarsze hobby: zbieranie modeli samochodów. Towarzyszy mi ono właściwie odkąd pamiętam. W dzieciństwie bawiłem się blaszanymi warszawkami, potem w kioskach Ruchu kupowałem plastikowe polskie modele w skali 1:72, a w składnicy harcerskiej enerdowskie 1:87, tak aż do matury. W trakcie studiów i po, była ośmioletnia przerwa, aż do momentu, gdy pojechałem na skrę*) kupić słuchawki stereo do radia i przypadkiem zobaczyłem pięknego czerwonego Citroena GS w skali 1:43. Kupiłem go, stara miłość do miniaturek nagle ożyła i trwa już ponad 20 lat.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Czasem (gdy wydam na modele trochę więcej kasy) sam się zastanawiam czy to jeszcze jest hobby, czy może jakieś uzależnienie, a nie daj Boże choroba. Myślę, czy mnie nie pogięło? Mam tego sporo, nie bardzo mam już gdzie to wszystko trzymać, żona nie ma pracy, a ja kupiłem sobie kolejny samochodzik za pół stówki, albo i dwa.

*) W poprzednim ustroju było to coś w rodzaju giga hipermarketu tyle, że na wolnym powietrzu. Można tam było kupić wszystko, czego nie było w normalnych sklepach.