Tag: Nysa

127. Kultowe Auta PRL – Nysa 522 KW – (wydanie specjalne)

„Niebieskie czapki, przy głowie głowa, jedzie wycieczka z Golędzinowa”. Tak w latach siedemdziesiątych śpiewali kibice Legii na widok kolumny Nysek czekającej na nich przed stadionem. Zaraz potem, a przeważnie jednak przed zacytowaną piosenką, rozlegał się w całej niemal Warszawie, a szczególnie na dworcach kolejowych i w ich okolicach hymn Legii: „CyWKS, CyWKS, Legia, Legia, CyWKS,”.

W latach siedemdziesiątych polska piłka przeżywała „złoty okres”. Najpierw w 1972 roku, na Olimpiadzie w Monachium, „złota drużyna” zdobyła złoty medal. Później, w 1974 na Mistrzostwach Świata zajęła trzecie miejsce, a gdyby nie feralny półfinałowy mecz z gospodarzami (Niemcami), który powinien zostać przerwany, bo na boisku było tyle wody, że piłka w trakcie gry sama zatrzymywała się na murawie, polska „złota drużyna” miała bardzo duże szanse wygrać cały turniej.

Mimo, że sportem nigdy zbytnio się nie interesowałem, jak każdy młody człowiek znałem nazwy klubów ligowych i piłkarzy. Stal Mielec ze słynnym piłkarskim triem: Domarski, Lato, Kasperczak, Legia Warszawa i Kaziu Deyna oraz Górnik Zabrze z Włodzimierzem Lubańskim były na ustach wszystkich, nie tylko kibiców. Odzianych w szaliki Legii kibiców, można było spotkać na wszystkich podmiejskich dworcach: od Mińska Mazowieckiego po Żyrardów, a przed dworcami i pod stadionami, zastępy Nysek 522 KW z gotowymi do akcji, wyposażonymi w pałki funkcjonariuszami Milicji Obywatelskiej.

Nyski kojarzą się niestety także z innym okresem historii PRL. Kolega z pracy, Adam, który jest fanem tego bloga, na widok mojego świeżo nabytego modelika, opowiedział mi historię jaka przydarzyła mu się 3 maja 1982:  ” Szliśmy z kumplem Nowym Światem. Kumpel miał wojskowe spodnie moro, a w klapie orzełka z koroną. Podeszli do nas funkcjonariusze i wylegitymowali nas. Na widok orzełka zaprosili nas o razu do „suki” i powiedzieli „my wam wybijemy z głowy orzełka”. Zawieźli nas na do komendy na Kruczą. Tam za orzełka dostałem porządnie pałą. Potem nas wypuścili. Mieliśmy wtedy po 15, 16 lat.”

Ja osobiście nie miałem nigdy przyjemności podróżowania milicyjna Nysą 522 KW – zwaną potocznie „suką”. Byłem za to 2 razy w Fabryce Samochodów Dostawczych w Nysie. W 1989 roku pojechałem tam z FSO, z grupą pracowników przerabiać jakieś przyrządy czy tłoczniki. W hotelu, w dużym pokoju nocowałem ze ślusarzem narzędziowym, który straszliwie chrapał. Nie pomagało nic, gwizdanie, ani inne sztuczki. Po nieprzespanej nocy, w zakładzie byłem nieprzytomny i z tej wizyty niewiele zapamiętałem. Po raz drugi, byłem w Nysie w 1994 roku na spotkaniu kilku działaczy Rady Pracowniczej FSO z załogą. Zwiedziłem zakład, który produkował już wtedy Poloneza truck’a, ale widziałem 2 ostatnie, wyprodukowane w zakładzie, niebieskie, cywilne nadwozia Nysy 522. Były one przeznaczone na części zamienne (wymiana nadwozia) i stały pod płotem na specjalnych wózkach. Koledzy z zakładu pokazali je nam z pewna dumą, dodając przy tym, że to już na pewno „ostatnie”.

Modelik Nysy kupiłem prawie 2 tygodnie temu:

127. Nysa 1

Nie grzebałem przy nim. Po prostu mi się podoba. Nie będę na razie dorabiał, ani przerzucał z Syreny „dużych” przednich migaczy, jakie miała Nysa. Na dorabianie ich w „warstacie” nie bardzo mam pomysł i czas.

127. Nysa 2

Nysa bardzo mnie cieszy i świetnie wygląda z innymi pojazdami specjalnymi jakie w serii „kultowe Auta PRL” ukazały się w wydaniach specjalnych, opisywanymi na tym blogu Warszawą 203 Ambulans i Żukiem A15:

127. Nysa 3

GORĄCA PROŚBA ! Wciąż jest aktualna !

Tych wszystkich, którzy tu zawitają, a nie rozliczyli jeszcze podatku dochodowego za 2009 rok poproszę o przekazanie 1% na rehabilitację Ani (Widzimisi kolekcjonerki pluszaków i lalek ).

Ania mieszka w Suwałkach i od dziecka jest chora na zanik mięśni.

Proszę, POMÓŻMY ANI ! Przekażmy 1% podatku na jej rehabilitację ! Oto dane jakie od niej dostałem:

Zgodnie z aktualnymi przepisami w momencie składania rocznego zeznania podatkowego, należy wskazać w nim pełną nazwę i numer KRS Fundacji: Fundacja Dzieciom Niepełnosprawnym „Podaruj Uśmiech” KRS 0000245254, i w rubryce „inne informacje” podać imię i nazwisko podopiecznego: Anna Pacuk – rehabilitacja  Urząd Skarbowy prześle 1% podatku na rachunek bankowy Fundacji: ING BANK ŚLĄSKI nr 49105017641000002300583966

Tym wszystkim, którzy chcą o Ani (Widzimisi) dowiedzieć się więcej polecam: Wywiad z Anią na srwisie HOBBEO

 

Tym, którzy wesprą moją akcję 1% podatku dla Ani, dedykuje tę oto, jak najbardziej związaną z Nyską,  piosenkę z lat siedemdziesiątych, w oryginalnym wykonaniu Andrzeja Rosiewicza.

 

pozdrawiam

 

Reklamy