221. Blog Roku 2013 i Legendy motoryzacji – Fiat 124

Drodzy Czytelnicy

W piątek 30 stycznia rozpoczął się etap głosowania SMS w konkursie BLOG ROKU 2013.

Jak większość z was zdążyła zauważyć, od kilku lat nie biorę udziału w konkursie. W styczniu 2009 roku wkładając w to spory wysiłek, udało mi się „wepchnąć” mojego bloga do finałowej dziesiątki kategorii „Moje zainteresowania i pasje” konkursu Blog Roku 2008. Rok później moje uwagi na temat konkursu opisałem TUTAJ. Nie znaczy to jednak, że nie interesuję się tym, co dzieje się w szeroko pojętej „blogosferze”. Dlatego w tym roku, postanowiłem przypomnieć, o tym zapomnianym na moim blogu konkursie, w nieco inny sposób niż w poprzednich latach.

W tegorocznym konkursie postanowiłem poprzeć dwa blogi, na które zaglądam i POPROSIĆ WAS o głosowanie na nie za pomocą SMS. 

(Koszt SMS to tylko 1,23zł, a dochód z głosowania zasili HOSPICJUM DLA DZIECI OSIEROCONYCJ)

Zobacz bloga:  Alternatywna Rzeczywistość Any Landrow

WYWIAD Z BLOGERKĄ

i

Zobacz bloga: KURA PAZUREM

WYNIKI  II ETAPU KONKURSU:   ANA  I  KURA DOMOWA 

To tyle o konkursie Blog Roku, a teraz już we właściwym temacie.

Od jakiegoś czasu, nosiłem się z zamiarem pokazania na blogu kilku modeli, które kupiłem nie tak znowu dawno, ale z różnych powodów nie miałem okazji ich tu zaprezentować. Modele te przedstawiają prawdziwe legendy motoryzacji, dlatego postanowiłem je potraktować w sposób szczególny.

Jakiś czas temu, w Internecie znalazłem bardzo ciekawą informację. Jeśli ktoś zadaje pytanie, jaki był najpopularniejszy samochód w historii motoryzacji, zawsze nasuwa się prosta odpowiedź: Volkswagen 1200 „garbus”. Otóż nie. Wg niektórych znawców historii motoryzacji, najpopularniejszym autem w historii były Fiaty z serii 124/125. I chociaż trudno jest ocenić prawdziwość tego stwierdzenia, bynajmniej nie wydaje się być ono fałszywe. Fiat 124 ukazał się na rynku w roku 1966 i od razu zyskał uznanie fachowców. W prestiżowym konkursie organizowanym corocznie przez dziennikarzy motoryzacyjnych z całego świata uzyskał tytuł „Samochód Roku 1967”.  Fiat 125, który na rynek wszedł rok później, nie tylko bazował na Fiacie 124, ale był właściwie jego nieco dłuższą i elegantszą odmianą. Obydwa auta miały ten sam przedział pasażerski (dach, drzwi, szybę przednią i tylną) i różniły się w zasadzie tylko przednią i tylną częścią nadwozia, które w przypadku Fiata 125 były po prostu nieco dłuższe.

Już od samego początku produkcji obydwu modeli, koncern Fiat chętnie udzielał licencji na ich produkcję w różnych krajach. I tak, Fiat 124 oprócz Włoch, był wytwarzany: Jako Seat w Hiszpanii, Tofas w Turcji, Premier w Indiach, a przede wszystkim przez długie lata, niemal w oryginalnym kształcie, jako Łada w ZSRR. Fiat 125 zaś, oprócz Włoch, był wytwarzany w Polsce, w Jugosławii oraz w Argentynie. Kiedy policzono wszystkie, w tym licencyjne wcielenia Fiatów 124 i 125 (wyprodukowane na kilku kontynentach) okazało się, że było ich nawet nieco więcej, niż legendarnych „garbusów”.

Jeśli ktoś z was, wklepie w wyszukiwarkę hasło, „najpopularniejsze auto w historii”, na pierwszym miejscu pojawi się zapewne Toyota Corolla, z dumną liczbą ponad 35 milionów sprzedanych egzemplarzy. Jednak dla fachowców takie zestawienie jest niczym innym, jak tylko pusty sloganem marketingowym, bo cóż wspólnego ma maleńka tylnonapędowa Corolla z roku 1966 ze współczesną, mierzącą ponad 4,5m długości przednionapędową limuzyną o tej samej nazwie. Nic, poza nazwą, absolutnie nic. Dlatego to, co napisałem powyżej, choć wydaje się mało wiarygodne jest jak najbardziej prawdziwe. Argentyński Fiat 125 z lat 80-tych, miał z cała pewnością o niebo więcej wspólnego z Fiatem 124, niż podawane w aktualnych rankingach „bestsellery”, ze swoimi o kilka generacji starszymi poprzednikami (jak chociażby Golf VII z Golfem I). Tak więc modelik Fiata 124, tego trochę niedocenianego, a jak się okazuje jednego z najważniejszych samochodów w historii motoryzacji, po prostu musiał się znaleźć w mojej kolekcji. 

221. Fiat 124 1

Od samego jej początku, za Fiata 124 „robił” w kolekcji kupiony 30 lat temu radziecki modelik Łady 2101.

W 2009 roku, kiedy w serii „Kultowe auta PRL” ukazała się Łada 1200 kupiłem ją, z zamiarem przeróbki zderzaków i tym samym upodobnienia jej do oryginału, czyli Fiata 124. (Pisałem o tym zresztą na blogu). Przeróbki jednak nie wykonałem. Po bliższych oględzinach okazało się, że „kultowy” modelik ma jednak kilka wad, a kolega, z którym moje modelarskie zamiary konsultuję, stwierdził, że po co przerabiać nie najlepszy modelik Łady na Fiata 124, skoro na Allegro można za rozsądną cenę kupić modelik gotowy. Radę kolegi wziąłem sobie do serce i dokładnie 2 lata temu upolowałem na Allegro modelik firmy Norev:

Modelik, choć podobnie jak „kultowa” Łada też pochodzi z serii gazetowej, został zdecydowanie lepiej wykonany. Ma nie tylko zderzaki bez kłów, ale i właściwe klamki i jak na oryginał przystało, włoskie tablice rejestracyjne. Wraz z przesyłką kosztował mnie niecałe 34 złote, a więc nawet mniej niż od jakiegoś czasu kosztują w kioskach numery specjalne z serii „Kultowe auta PRL.

Fiat 124 oprócz znanej i najbardziej popularnej wersji sedan, był wytwarzany także w innych też dość popularnych odmianach. Jedną z nich był jeden z najładniejszych włoskich kabrioletów w historii, czyli Fiat 124 Spider. On też od wielu lat był przedmiotem mojego kolekcjonerskiego pożądania.

Po długich i bezowocnych poszukiwaniach godnego uwagi modelika, w 2010 roku, kupiłem w „kultowym” kiosku modelik Fiata 124 Spider, jaki ukazał się wtedy w serii „Legendarne Samochody”. Modelik nie był najlepiej wykonany, ale kosztował tylko 20 zł, więc podobnie jak w przypadku łady 1200, kupiłem go z zamiarem poprawienia. Inaczej jednak, niż w przypadku większości moich modeli, nie opisałem go zwyczajnie na blogu, ale zrobiłem dokładną jego analizę.  Wynikło z niej, że przeróbka byłaby kłopotliwa i obszerna, więc ją sobie odpuściłem.

Dwa lata później (w listopadzie 2012 roku), na Allegro pojawił się niedrogi, bo tuningowany modelik Fiata 124 Spider firmy Vitesse. Na modelik chętnych nie było i go kupiłem. Wymagał poprawek i wymiany kół, ale zapłaciłem za niego (z przesyłką) całe 16 zł. Na blogu go nie opisałem, bo modelik przestał w gablotce pół roku, zanim doprowadziłem go do stanu, w jakim jest teraz:

221. Fiat 124 5

Okazał się bardzo cenną zdobyczą. Miał zamontowane specjalne metalowe koła z foto-trawionymi ramionami. Niestety były one nieco za duże i nie obracały się. Modelik warto było kupić nawet dla samych kół, bo są na pewno znacznie więcej warte niż zapłaciłem za cały modelik. Został on przemalowany na ciemny fioletowy kolor, poza tym miał jeszcze urwane lusterko.

Swego czasu, na giełdzie, kupiłem od kolegi Trackera (za 8 zł) kompletne koła od pierwszego Fiata 125p z serii „Kultowe auta PRL”. Koła te nie pasowały do modelika 124, ale zamontowałem je do Fiata 125p pickup, a koła z tego ostatniego trafiły do spidera.

Fioletowa farba, okazała się ładnie położona i widać było, że ktoś, kto robił tuning, do malowania  naprawdę się przyłożył. Powierzchnia była gładka i czysta, gdzieniegdzie tylko spod farby było widać oryginalny czerwony kolor (Modelik został prawdopodobniej tylko raz tryśnięty aerografem). Fioletową farbę można by było zmyć bez problemu spirytusem, ale kłopotliwe okazało się zdemontowanie ramki okna przedniego, reflektorów i atrapy, które w trakcie tuningu zostały mocno przyklejone do nadwozia. Grzebiąc w moich modelarskich rupieciach znalazłem ciemno fioletową akrylową farbę Revell, kupioną kiedyś do aerografu i okazał się to strzał w dziesiątkę. Modelik został pomalowany najprawdopodobniej właśnie tą farbą, więc zrobienie zaprawek w na progach i w kilku innych miejscach nie nastręczyło żadnych problemów. Poza tym doszedłem do wniosku, że po co niszczyć coś, w co ktoś inny włożył trochę serca i pracy.

Po wymianie kół i zrobieniu zaprawek, do modelika dorobiłem lusterko. Obciągnąłem je samoprzylepną folią aluminiową i spolerowałem. Modelik wymagał także dorobienia przednich migaczy, gdyż te zostały w trakcie tuningu zamalowane. Migacze zrobiłem z niego grubszej i błyszczącej, samoprzylepnej aluminiowej folii ozdobnej. Wyciąłem odpowiedniego kształtu kawałeczki i nakleiłem pod reflektorami. Dodatkowo pomalowałem je kilka razy bezbarwnym lakierem do paznokci, aby nadać im wygląd przezroczystej plastikowej szybki białego „włoskiego” kierunkowskazu. Poza tym nadwozie zostawiłem w stanie, w jakim właściwie je kupiłem.   

Trzecią, chyba najmniej popularną odmianą  Fiata 124 była jego druga sportowa wersja, dwudrzwiowe coupe. Podobnie jak spider, Fiat 124 Sport Coupe zawsze bardzo mi się podobał, a jego modelik kupiłem kilka lat temu i opisałem dokładniej na blogu. Teraz jednak postanowiłem go też przypomnieć:

123. Fiat 2

123. Fiat 3

Po wielu latach poszukiwań, podchodów na Allegro, prób przeróbek tanich modeli i wycofywania się z nich, udało mi się zdobyć  wreszcie godne pierwowzorów modeliki wszystkich trzech odmian Fiata 124.  Razem wyglądają tak:

A gdzie się podziały specjalne kółeczka z Fiata 124 Spider?

Jasna sprawa, że nie schowałem ich do szuflady. Nie mając pomysłu innego ich przeznaczenia, zamontowałem je (przynajmniej na razie) do niemal tak samo starego, jak pomarańczowa Łada, bo kupionego jeszcze 1986 roku modelika Porsche 934 Turbo firmy Solido. Nie wyglądają może rewelacyjnie, bo zostały raczej przeznaczone do tuningowania modeli 1:43 nowszych nieco samochodów, ale w porównaniu z tym co było, Porsche i tak wygląda o niebo lepiej:

pozdrawiam

 

P.S.  26 lutego 2016 

Siedzę w domu, pogoda nie najlepsza. Samochód w warsztacie. Grzebię trochę w Internecie i „wygrzebuję” coś naprawdę ciekawego. Oto jak najbardziej związany z tym wpisem filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=9ME3JScdomE

Fiat 125 produkowany kiedyś w Argentynie   

13 myśli w temacie “221. Blog Roku 2013 i Legendy motoryzacji – Fiat 124

  1. Klik dobry:)
    „Kurę pazurem” znam doskonale.
    Pójdę poznać „Alternatywną Rzeczywistość Any Landrow”. Chociaż… skoro Ty – Artemisie – polecasz, to można głosować w ciemno. Jest jednak na tyle czasu, że zdążę wyrobić sobie własne zdanie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Witaj alEllu
      Kura była dziś na 13, Ana na 19 miejscu w kategorii, a więc barzdzo wysoko! Myślę więc, że postawiłem na właściwych kandydatów!
      pozdrawiam

      Polubienie

  2. Dzięki, Artemisie. Niestety jestem dziś 14 i kompletnie nie rozumiem, bo wczoraj tyle osób zagłosowało, a kropeczek kompletnie nie przybywa. Powoli tracę nadzieję. Powalczę oczywiście jeszcze, ale jak tu konkurować z chorymi dziećmi?
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. 🙂 🙂

    Polubienie

    1. Jesteś i tak bardzo wysoko i nie spadasz. Ale cóż, między 51, a 250 jest dość duża luka i z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo ją zapełnić.
      pozdrawiam

      Polubienie

  3. I ja pięknie proszę o głos na Malinę. Także zasługuje na dużo esemesów. Jej blog nie konkuruje na tym etapie z promowanymy przez Ciebie, Artemisie.

    Pięknie proszę o SMS. Taki, jak podała Bet.
    🙂

    Polubienie

  4. Kiedyś taki Fiat 124 był marzeniem nie jednego, zwłaszcza coupe. Dzisiaj Fiat połączył się z Chryslerem i ani Fiaty nie są jakieś super ani Chrysler. Dzisiaj liczą się dla nich tylko pieniądze….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s