157. WARSZTAT – Kultowe Auta PRL – Polonez Truck

Kiedy w środę 4 maja ukazał się kolejny „kultowy” modelik jeszcze przed pracą pobiegłem do kiosku. Nie po modelik, a po papierosy jeszcze w „starej” cenie. W jednym z kiosków był modelik Poloneza Trucka. Z kolegą ustaliliśmy, że trucka kupimy „jaki by nie był”. Obejrzałem go i od razu kupiłem, bo na pierwszy rzut oka tak mi się spodobał, że nawet nie doszedłem  do mojego „kultowego” kiosku, a kupiłem pierwszy modelik jaki się trafił. Kiedy wychodziłem z kiosku, nie przypuszczałem, że czeka mnie największa modelarska przeróbka w mojej „kultowej” historii.  

Modelik woziłem w samochodzie nie rozpakowany kilka dni i co jakiś czas na niego zerkałem. Kiedy w końcu wyjąłem go z blistra, jego proporcje nie przypadły mi zbytnio do gustu. Poprawiłem lampy przednie i tylne, podniosłem zawieszanie (tak samo jak w pomarańczowym Polonezie), jednak modelik dalej wyglądał jakoś dziwnie. Zajrzałem więc na forum, aby zobaczyć jak inni kolekcjonerzy oceniają trucka i jakie poprawki zrobili.

Na forum ktoś nieśmiało zauważył, że truck ma chyba za długie drzwi. Mi też rzuciło się to w oczy, podjąłem więc wątek i zadałem kolegom pytanie:

Witam
Wczoraj trochę przy modeliku pogrzebałem. Wydłubałem atrapę wymontowałem światła przednie i tylne i pomalowałem czarny plastik pod nimi srebrną farbą. Poza tym podniosłem zawieszenie o ok. 0,8 mm do góry.
Niestety uwaga kolegi jest chyba słuszna. Truck ma jakieś dziwne proporcje (a trochę się w życiu na to auto w FSO napatrzyłem) . Drzwi boczne są o ok. 5 mm dłuższe niż w pomarańczowym poldku (to rzeczywiście chyba trochę za dużo ( w skali 1:1 daje to ok. 20 cm, ale o tyle drzwi w trucku ani coupe dłuższe raczej nie były)
Czy ktoś ma może rysunki z wymiarami trucka (na starym forum – miniauto była kiedyś taka zakładka).
Lub jeszcze lepiej czy ktoś ma możliwość zmierzenia faktycznej długości drzwi auta na wysokości listew odbojowych bocznych ?

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać i kolega cichy555 zaraz pod moim wpisem zamieścił taki oto rysunek i napisał:

157. Polonez 1

zapewne chodzi o ten obrazek  Smile

Bardzo mnie to  ucieszyło i oczywiście rysunek wykorzystałem. Jako odpowiedź, wkleiłem go na forum jeszcze raz, a pod nim umieściłem następujący wpis:

Wielkie dzięki za ten rysunek. Na szczęście to nie tylko obrazek, ale ma też wymiary.
Po pomiarach wyszło:
1. Odległość od osi przedniej do końca kabiny 1756 /43 = 40, 8 jest 42,8 (a więc o 2 mm za dużo)
2. Długość zewnętrzna skrzyni 2090 / 43 = 48,6 jest 47 (za mało 1,6 mm)
3. Rozstaw osi 2816 / 43 = 65,5 jest 64,9 (o,6 mm różnicy – jest OK)
4. Długość całkowita 4586/43 = 106,7 jest 108.3 ( o 1,6 mm za dużo, najprawdopodobniej wskutek szpary między kabiną a skrzynią – jednak tragedii nie ma)
5. Szerokość modelika (skrzyni) 1650 / 43 = 38,4 jest 38,7 (0,3 mm różnicy – praktycznie niewidoczne – jest OK)
Niestety DeA tym razem się nie popisało. Wymiary na rysunku wyglądają na wiarygodne i część z nich zgadza się z modelikiem . Największy błąd to długość kabiny. 2 mm za dużo niestety widać , a jeśli do tego dochodzi z kolei skrzynia o 1,6mm za krótka to proporcje modelika są zachwiane. Rozumiem takie błędy na jakichś trudnych, obłych powierzchniach modelu samochodu, do którego nie ma dokumentacji. Ale w przypadku trucka, gdzie występują praktycznie nie spotykane w samochodach proste i zupełnie płaskie powierzchnie i elementy w kształcie pudełek, to zwyczajne niechlujstwo.
Z mojego doświadczenia (w 1:43 zacząłem się bawić dokładnie 27 lat temu) błędy wymiarów modelika do 1mm nie są specjalnie widoczne. Jednak jeśli długość, podziały drzwi, szerokość przekracza 1mm to w tej skali jest to już niestety widoczne i zniekształca bryłę i linię nadwozia modelika, a przecież ona (jak najwierniejsze odtworzenie kształtu auta) jest w tej zabawie najważniejsza.
W sobotę usiadłem do komputera i zrobiłem taką oto symulację:

157. Polonez 2

W modeliku trzeba było skrócić kabinę o 2mm i o tyle samo przesunąć skrzynię do przodu i skrócić zwis tylny. Proporcję zdecydowanie się poprawiły i modelik na zdjęciu 2 nie jest już taki „rozwleczony” jak oryginalny modelik ze zdjęcia 1.

Pracy jednak wydawało się być sporo i zacząłem się zastanawiać czy w wyliczeniach nie ma jakiegoś błędu i czy warto przeróbkę robić. W niedzielę 8 maja wydarzył się jednak fakt, który po raz kolejny opisałem na forum (cytując tym razem sam siebie, bo inni koledzy tematu nie podjęli):

Wrócę jeszcze raz do tematu nieszczęsnego poloneza.
Wczoraj na jednej z uliczek trafiłem trucka i zmierzyłem długość drzwi na wysokości listwy oddojowej. Wynosi ona ok. 1150 mm
Tak więc w skali 1:43 długość drzwi modelika powinna wynosić 26,75 mm
Z tego co pamiętam ze wstępnych pomiarów (nie dysponowałem niestety modelikiem) długość drzwi modelika to ok. 29 mm, a więc ok. 2 mm za dużo.
Niestety moje obawy i wyliczenia na podstawie rysunku się potwierdziły.
Dziś wieczorem zmierzę jeszcze raz długość drzwi modelika i sprawdzę tę informację.
pozdrawiam 

Po tym wpisie wywiązała się dyskusja, czy cała tak dokładna analiza ma sens i czy to czasem nie jest „szukanie dziury w całym”. Jednak dwóch kolegów miało odmienne zdanie i uważało, że analiza jest potrzebna i przydatna więc ich poparłem:

Dokładnie
Z tego co pamiętam to właśnie to forum zostało założone, przez kolegów zmęczonych miałkością dyskusji typu „nie narzekajmy na te modele, cieszmy się, że w ogóle są”, jakie toczyły się na np. miniautoforum.
I część z nich porzuciła inne fora, aby założyć to forum, po to aby właśnie na nim odbywały się dyskusje poparte argumentami i dyskusja miała odpowiedni poziom merytoryczny.
Dyskusja toczy się nie po to aby komuś coś obrzydzić tylko po to, aby sprawdzić gdzie są jakie błędy i co z tym ewentualnie można zrobić.
Co do Poloneza, pragnę jeszcze raz podziękować kolegom za załączone rysunki wszystkie 3 bardzo mi się przydały, a korzystając z pozostałych dwóch, sprawdziłem wiarygodność danych na rysunku, który zacytowałem (zwłaszcza długość całego samochodu). Mam zamiar skrócić kabinę modelika o 2mm i o tyle samo przesunąć skrzynię do przodu, oraz skrócić zwis tylny. Kabinę mam zamiar pociąć tak, aby jej praktycznie całej nie malować.
I po to między innymi była ta cała dyskusja.

Po tej wypowiedzi jeden z użytkowników napisał

Mam nadzieję, że przebieg prac oraz ich efekty zamieścisz w odpowiednim dziale Kwadratowy

Na odpowiedź nie musiał jednak czekać tygodniami i już po trzech dniach była pierwsza relacja:

W piątek zacząłem przerabiać podwozie, skróciłem zwis tylny i przesunąłem skrzynię do przodu:

157. Polonez 3
Wczoraj pociąłem kabinę:
157. Polonez 4

Kabina jest krótsza o ok. 2mm, jeszcze nie jest sklejona, oto pierwsza przymiarka:

157. Polonez 5

Modelik przed przeróbką miał dłuższy zwis tylny i dłuższą kabinę:

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Jeszcze tego samego dnia jako odpowiedź na jedyny komentarz jaki się pod zdjęciami ukazał opisałem nieco to co zrobiłem:

Na razie musze wszystko dopasować. Niestety zacząłem od d.. strony tj. przesunąłem skrzynię do przodu , ale chyba o troszkę więcej niż 2 mm. Miałem zamiar przesunąć o 2 ale wyszło chyba o 2,5 bo ramę trudno się mierzy i dopasowuje w 4 miejscach. Kabinę skróciłem o jakieś 1,8 mm i między skrzynią a kabiną nie ma luzu, a przydało by się jakieś 0,5 mm.
Co do malowania to pomaluję tylko tylny rant dachu , bo tam będzie klejenie i szparę między drzwiami i błotnikiem , bo tam też będzie klejenie.
Na razie robię „zamek” obu części kabiny – na bolcach o średnicy 1 mm. Ścianka po przecięciu ma ok. 2,5 mm grubości i jeden bolec już zrobiłem. Całego modelika nie mam zamiaru malować.

Po tej wypowiedzi nikt na forum się nie odzywał, więc po dwóch dniach nie pisałem już, a uzupełniłem moją wypowiedź o kolejne zdjęcia:

Jeśli kogoś to jeszcze interesuje, kilka ilustracji do tego co napisałem powyżej:

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Tak było w modelu z kiosku (oczywiście bez dziur)

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Tak jest po skróceniu kabiny i dopieszczeniu szparki miedzy drzwiami , a błotnikiem.
Po przesunięciu do końca tylnej ścianki do przodu, okazało się, iż skrzynia jednak wchodzi (prawie bez luzu) i nie napręża podwozia.

Zobaczymy jak będzie po sklejeniu kabiny ?

SAMSUNG DIGITAL CAMERA
Jak się wam podobają nowe proporcje modelika?
pozdrawiam

Tym razem był odzew i 3 odpowiedzi. Miałem jednak wrażenie, iż nie wszyscy są przekonani, że dość obszerna przeróbka „jest warta świeczki” ,  zapragnąłem więc wyjaśnić kolegom , iż „nie taki diabeł straszny” i napisałem :

Wbrew pozorom przeróbka trucka poszła dość szybko i sprawnie. Sam jestem tym zaskoczony. Zanim się za nią zabrałem zakres prac wydawał się naprawdę duży. (Cytowałem go tu zresztą),. Kluczową sprawą okazały się pomysły jak to zrobić (gdzie i jak ciąć) Wszystko się udało zaskakująco dobrze, jedyną rzeczą którą robiłem dwa razy było przednie mocowanie skrzyni do ramy (Odcięty od skrzyni i przesunięty nadlewik okazał się za mały i przy dokręcaniu oderwał się od skrzyni tak więc to miejsce trzeba było wzmocnić). Modelik jest prawie gotowy trzeba tylko pomalować to i owo. Pokażę go już na blogu.
pozdrawiam
Miałem szczery zamiar zakończyć w tym momencie blogowanie na forum. Jednak po sklejeniu kabiny modelika i poprawieniu mocowania skrzyni, gdy zmontowałem wstępnie modelik nie mogłem się powstrzymać i postanowiłem się nim pochwalić:

Miałem zamiar dokończyć modelik i opisać na blogu, jednak nie wytrzymałem, poza tym nie jest do końca gotowy ale już „wygląda” :

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

Modelik był prawie gotowy. Wymagał dopieszczenia i pomalowania. Doszedłem jeszcze do wniosku, iż skoro włożyłem już w niego tyle pracy to jeszcze poprawię progi za kabiną i przy okazji malowania górnego rantu kabiny pomaluję ramę.

Niestety przedłużenie progów nastręczyło sporo problemów. W czwartek (19 maja) połączyłem dwa odcięte tylne fragmenty progów (wraz ze skośną poprzeczką) kawałkiem plastiku. W piątek, kiedy klej dobrze wysechł wyrzeźbiłem właściwy kształt „przedłużki”. W sobotę dopasowałem przedłużony fragment progu do ramy, i wtedy okazało się, iż fartuchy przy tylnych kołach są za krótkie i też trzeba je przedłużyć. Najpierw przedłużyłem je o 0,8 mm kawałkami plastiku odciętymi z boczków wkładki wewnętrznej kabiny. Jednak po kolejnej przymiarce okazało się, że fartuchy są jeszcze za krótkie i przedłużyłem je jeszcze o kolejny milimetr. Kiedy przedłużone i opiłowane fartuchy były gotowe,  dopasowałem przedłużone fragmenty progów do ramy i przykleiłem.  Zacząłem to wszystko oglądać i doszedłem do wniosku, że konstrukcja jest za słaba i np. biorąc modelik do ręki kiedy chwyci się go za progi, te mogą się ułamać, zwłaszcza, iż nie są z jednego kawałka materiału , a są klejone i z mojego doświadczenia wiem, że takie połączenia są zawsze słabsze. Postanowiłem więc przedłużone progi wzmocnić i podkleić je od wewnątrz płytkami o grubości 1 mm. Kiedy dorobiłem takie płytki i przykleiłem, okazało się, że klej w miejscach poprzedniego łączenia (przy przedłużaniu progów) nie wysechł do końca, progi w trakcie dopasowywania płytek wzmacniających zaczęły się wyginać, a  skośne poprzeczki oderwały się od ramy. Całość wymagała ponownego klejenia, skorygowania ustawień i odczekania ok. 2 godzin, aż wszystko wyschnie tak, aby płytki wzmacniające można było do końca opiłować.

I tak przeróbka progów zajęła sporo czasu. W sobotę rano myślałem, że tylko dopasuję przedłużone progi, pomaluję ramę i pokażę gotowy modelik na blogu. Okazało się jednak, że tylko pierwsza operacja zajęła mi niemal całą sobotę, a ramę pomalowałem dopiero wczoraj ( w niedzielę). Kiedy trochę podeschła, zrobiłem takie oto zdjęcie:

157. Polonez 11

Modelik jest prawie gotowy. Ramę muszę pomalować jeszcze po raz drugi i wtedy go ostatecznie zmontuję. Zdjęcia gotowego modelika po przeróbce umieszczę w tym wpisie za kilka dni.

pozdrawiam

 

P.S.

Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem. Przed chwilą na nie odpowiedziałem. Mam nadzieję, że ten wpis wyjaśnia wyczerpująco powód mojej dłuższej nieobecności zarówno na tym, jak i na innych blogach.  

19 myśli w temacie “157. WARSZTAT – Kultowe Auta PRL – Polonez Truck

    1. Ojej, przecież trucka właśnie opisałem. R20 już jest poprawiona i mógłbym ją opisać, ale nie wiem czy będę miał czas. Trabanta nie opiszę , bo muszę go przerobić. To samo z żukiem , na razie nie mam do niego kół.

      Polubienie

  1. Witam. Ale masa przy nim roboty. Ja dopiero wczoraj otrzymałem trucka z Sachsenringiem P240 drogą pocztową i jeszcze mu się nie przyglądałem. Gratuluję włożonej pracy, ja nie mam do tego nerwów a to wymaga precyzji. Czekam z niecierpliwościa na Fiata 127p. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Witaj KolekcjonerzeDo przeróbki zmobilizowała mnie dyskusja na forum motoshowminiatura. Od razu kiedy zorientowałem się, że kabinę trzeba ciąć, nie bardzo miałem na początku pomysł gdzie, a że nie lubię malować, przyszedł mi do głowy pomysł , żeby ją tak pociąć, aby jej nie malować no i się udało. pozdrawiam

      Polubienie

    1. Z VW mam kłopot. Nie chciałbym kupować czwartego garbusa do kolekcji. Ify cabrio nie kupię. Pozostałe raczej kupię. (Nad Aro muszę się zastanowić).

      Polubienie

  2. WITAM.DŁUGO NIC NIE PISAŁEM, ALE BYŁEM ZAJĘTY MATURĄ. CO DO SAMEGO TEKSTU BARDZO MI SIĘ SPODOBAŁ, CHOCIAŻ JA SOBIE TEN MODELIK ODPUŚCIŁEM. CZEKAM NA DALSZĄ CZĘŚĆ TEGO POSTU.POZDRAWIAM.

    Polubienie

    1. WitamMatura bardzo ważna sprawa. Ciekaw jestem jak Ci poszła. Z modelika po przeróbce jestem bardzo zadowolony. kiedy będzie gotowy zamieszczę nowe zdjęcia.pozdrawiam

      Polubienie

    1. Witamja zastanawiam się nad ARO. Pamiętam te auta ale kremowe w wersji cywilnej. Mam zamiar kupić Fiata 125 MR i raczej Nysę i te zdecydowanie polecam.Garbusa muszę zobaczyć, bo niedrogi, poza tym to chyba ostatnia typowo „meksykańska” wersja.pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s