145. Okazyjny zakup – Audi A4 – B7

Jeśli ktoś mówi dzisiaj  „solidny niemiecki samochód”,  z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, iż ma na myśli właśnie auto marki Audi.

Historię, od momentu powstania marki Audi do początku lat siedemdziesiątych, jak również jej powojenną restytucję, a właściwie przekształcenie firmy DKW – Auto Union we współczesne Audi, opisywałem już na tym blogu, nie będę się więc powtarzał. Dzisiaj zajmę się kilkoma modelami, które moim skromnym zdaniem były „kamieniami milowymi” w późniejszej, a we właściwie współczesnej historii tej marki.

Pierwszym z nich był Samochód Roku 1972 – Audi 80 (model B1). Ponieważ modelik tego auta prezentowałem rok temu na tym blogu, dodam tylko, że był to pierwszy model Audi, który mi się spodobał i zwrócił moją uwagę na tę, w latach siedemdziesiątych, młodą jeszcze i dość mało popularną w Polsce markę. Mój szacunek wzbudziło zwłaszcza zdobycie przez to auto tytułu samochodu roku i pokonanie w konkursie wielu samochodów, które śmiało dziś można uznać za prawdziwe „ikony” motoryzacji lat siedemdziesiątych, o czym zresztą też już szerzej pisałem. Dla przypomnienia, oto zdjęcie modelika tego bardzo zasłużonego w historii marki auta:

145. Audi 1

Zanim jednak w1972 roku, na rynku pojawiło się Audi 80 i dało początek długiej, uznanej i popularnej serii, której bezpośrednim kontynuatorem jest główny bohater dzisiejszego wpisu, w programie marki znajdowały się od kilku lat modele większe – modele serii 100. Samochody te z uwagi na to, iż należały do klasy średniej wyższej i były dość drogie, można było na naszych drogach spotkać nader rzadko, a i w Europie nie były zbyt popularne. Stylizacja ich nie wyróżniała się niczym szczególnym i nie były tak rasowe jak ich konkurenci produkowani przez Mercedesa czy BMW. W latach siedemdziesiątych modele serii 100 wyglądały niemal jak inne Volkswageny, tyle że duże, a najbardziej przypominały Passata B1.

Przełom nastąpił w 1982 roku. W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych, wiele europejskich firm samochodowych zaczęło powoli zrywać z sięgającą niemal początku lat sześćdziesiątych tradycją projektowania kanciastych, pudełkowatych nadwozi. Pierwszy chyba krok w kierunku bardziej obłych nadwozi, a zarazem bardziej dopracowanych pod względem aerodynamicznym zrobili oczywiście Francuzi, wypuszczając na rynek jeszcze pod koniec lat siedemdziesiątych modele Renault 18 i Fuego. Później wyszedł Ford Sierra, który na ulicy w Warszawie wyglądał bardziej na jakiś futurystyczny prototyp niż realny samochód. Miej więcej w tym samym czasie pojawiło się nowe Audi 100. Miało zupełnie inną sylwetkę niż poprzednik, było zdecydowanie obłe, bardziej obłe niż niemal wszystkie samochody jakie się w owym czasie widywało na ulicach. Miało też chyba najniższy w owym czasie współczynnik oporu aerodynamicznego CX=0,3. Z tego też względu otrzymało adekwatną do wyglądu ksywę „cygaro”. 

145. Audi 2

Auto wyglądało świeżo i naprawdę dobrze, było łatwo rozpoznawalne i zewnętrznie bardzo się podobało. Jednak kiedy na jesieni 1988 roku usiadłem kilka razy za jego kierownicą, (samochód taki miała jako służbowy firma w RFN, w której wówczas pracowałem) poczułem się rozczarowany. Samochód choć naprawdę duży i wygodny, ale był słabo wyposażony (nie miał np. regulowanej wysokości kierownicy), był nieporęczny (zwłaszcza przy parkowaniu) prowadził się średnio i w porównaniu z Oplem Rekoredem, (że o Omedze nie wspomnę) wydał mi się „surowy”.

W1986 roku odbyła się premiera kolejnego „kamienia milowego” w historii marki – Audi 80 (B3). W tamtym czasie pracowałem już w RFN i na premierę wybrałem się (3 km na piechotę) do sąsiedniego miasta powiatowego – Sigburga, stolicy powiatu, na terenie którego leżała ówczesna stolica całego RFN – Bonn. W salonie Audi mogłem nie tylko obejrzeć całkiem nowe auto, ale porównać je z poprzednikiem – modelem B2. Auto wydawało się nieco mniejsze od poprzednika, co mnie trochę zaskoczyło, miało świeży zupełnie inny design i podobało mi się bardzo, do momentu kiedy nie otworzyłem klapy bagażnika. Kiedy to zrobiłem, okazało się, że nowy model ma chyba o 1/3 mniejszy bagażnik od poprzednika. Na domiar złego samochodem nie dało się przewozić żadnych długich przedmiotów, bo między oparciem siedzenia tylnego, a kufrem znajdował się sporych rozmiarów zbiornik paliwa, który znacznie ograniczył nie tylko pojemność samego bagażnika, ale i funkcjonalność całego samochodu. Ta wada nie zaciążyła jednak w żaden sposób na popularności auta. Zaraz po premierze na ulicach zaczęły się pojawiać nowiutkie 80-tki, które wyglądały świeżo, ale też zupełnie inaczej niż inne samochody. Moją uwagę zwróciła zwarta, bardzo obła sylwetka, wysoko, jak na owe czasy poprowadzona linia okien bocznych i bardzo krótki kufer. Choć samochód był sedanem, bardziej wyglądał w owym czasie na liftbeck’a o modnych wtedy proporcjach bryły zwanych fachowo „dwa i pół pudełka”. Samochód wyglądał o wiele „masywniej” niż inne, ale prezentował się naprawdę dobrze.

145. Audi 3

Auto pomimo tego, że było naprawdę udane i popularne, dość szybko jak na owe czasy, bo już kilka lat później przeszło gruntowną modernizację. Zmieniono wygląd przedniej części nadwozia, zastosowano nowe bardziej wystające poza obrys nadwozia zderzaki, przeniesiono z bagażnika pod podłogę nieszczesny zbiornik paliwa i wydłużono rozstaw osi o 6 cm. Tak powstał bardzo podobny do B3 kolejny model B4.

Zmieniono też konstrukcję tylnego zawieszenia, a kilka lat po premierze B3 miałem okazję przekonać się osobiście dlaczego. Gdzieś w 1990 lub 91 roku w trakcie mojego drugiego pobytu w Niemczech wybrałem się (jak to miałem w zwyczaju) na długi wieczorny spacer. Po dobrej godzinie łażenia po uliczkach miasta, w którym mieszkałem rozbolały mnie nogi, byłem jakieś 4 km od domu, a do tego zaczął padać deszcz ze śniegiem. Nie miałem przy sobie biletu na autobus, było dość późno i postanowiłem wrócić ze spaceru taksówką. Pierwszą jaką złapałem było właśnie Audi 80 B3. Kiedy zająłem miejsce na tylnej kanapie, już po kilku chwilach moją uwagę zwróciło nie tylko mało komfortowe zawieszenie tylne auta, ale i nieprzyjemne odgłosy z niego dochodzące. Auto nie było przecież stare, bo takim być nie mogło, mogło mieć spory przebieg, było jednak eksploatowane na jednych z najlepszych dróg w Europie. Wtedy właśnie zrozumiałem, dlaczego konstruktorzy z Audi robiąc gruntowną modernizację B3 (jaką właściwie było B4) zmienili zupełnie konstrukcję tylnego zawieszenia.

Następcą modeli B3 i B4, modelem B5 oznaczonym już jednak nową handlową nazwą jako Audi A4, miałem możliwość przejechania się  na szkoleniu w 2000 roku (zanim zostało rozbite). Samochód w porównaniu z Mercedesem i BMW nie zrobił na mnie oszałamiającego wrażenia, a historię związaną z rozbiciem B5 w trakcie szkolenia opisywałem dokładnie rok temu.

Kilka lat po pojawieniu się na rynku Audi A4  (B5) w salonach można było spotkać jego modeliki. Miałem nawet zamiar kupić taki modelik, jednak w salonie, w którym modelik spotkałem był tylko modelik czerwony, i choć jak na modelik salonowy nie był specjalnie drogi, nie był jednak też tani i  mimo, że samochód mi się podobał, w końcu ze względu na kolor modelik A4 sobie odpuściłem. (W owym czasie z uwagi na sporą liczbę modeli w kolorze czerwonym, przy zakupie kolejnego modelika starałem się tego koloru unikać).

Niedługo potem, na wczasach w Mielnie w 2001 roku, przed pawilonem, w którym mieszkaliśmy zobaczyłem kolejne wcielenie A4 – model B6. Auto bardzo mi się spodobało i zamiast modelika B5 postanowiłem zdobyć modelik B6. Jakiś czas później wybrałem się do salonu Audi, jednak modelik renomowanej w końcu firmy Minichamps nie przypadł mi do gustu. Licytowałem go kilka razy później na Allegro jednak aukcje albo odpuszczałem, albo z uwagi na to, że nie do końca byłem zdecydowany jaki kolor modelika kupić, aukcje przegrywałem. Tak minęło kilka kolejnych lat i kiedy w salonie Audi zobaczyłem już znacznie lepiej wykonany modelik B7, pomyślałem, że może warto kupić B7. Modelik salonowy nie był jednak tani, bo kosztował ok 80 zł. Tak naprawdę, nie byłem do końca przekonany czy chcę mieć modelik B6 czy B7. Wizualnie jako samochód bardziej podobał mi się zawsze B6, poza tym już dawno postanowiłem ograniczyć moją kolekcję prezentującą niejako historię motoryzacji do modeli aut z XX wieku i B6, który ukazał się w roku 2000 bardziej by do niej pasował niż B7 z roku 2004. Jednak z drugiej strony modelik B7 nie dość, że znacznie lepiej wykonany, prezentował nową charakterystyczną dla Audi atrapę przednią (nazywaną przeze mnie „paszczą”). Modelik B6 był w pewnym momencie na Allegro nawet tani, w jednej z obserwowanych jakiś czas temu aukcji poszedł za ok 20 zł. Jednak przód modelika był łudząco podobny do kupionego cztery lata temu modelika A3. I tak czas mijał, modeliki B6 z czasem prawie z Allegro zniknęły , zaś w drugiej połowie września na pojawił się tam modelik niedrogo modelik B7, co prawda bez opakowania, za to sprzedający był z Warszawy. Do końca nie byłem jednak zdecydowany i jeszcze nadzień przed końcem aukcji ściągnąłem z Internetu zdjęcia modelików B6 i B7 w tym samym kolorze i je porównałem. Dopiero to porównanie skłoniło mnie do zalicytowania. Aukcję wygrałem:

145. Audi 4

Modelik kosztował całe 35 zł. Odebrałem go osobiście 26 września, dokładnie po drodze z pracy do domu nie zbaczając właściwie z trasy nawet o kilometr.

145. Audi 5

W marcu 2007 roku trafiło mi się „w zastępstwie” szkolenie wyjazdowe do Hiszpanii. Odbywało się ono na torze wyścigowym niedaleko Sewilli. Oprócz zwiedzania samej Sewilli i knajpek na starówce, gdzie odbyliśmy zwyczajowe Tapas Tour, jednym z elementów szkolenia były jazdy po torze, zaś jednym z elementów jazd był slalom – coś w rodzaju „testu łosia”. I znów, jak w przytaczanym już tutaj szkoleniu z 2000 roku, stawka była doborowa: Mercedes-Benz (W204), BMW (E90) Lexus I30 i właśnie Audi A4 (B7). Przed „testem łosia” prowadzący szkolenie poprosił nas – uczestników o zapisanie wrażeń z jazd i dokonanie oceny pojazdów. Jednocześnie zwrócił naszą uwagę na to, iż „Audi to model praktycznie siedmioletni, za chwilę ukaże się jego następca” i prosił abyśmy w naszej ocenie uwzględnili powyższe fakty. Audi było jedynym samochodem w stawce wyposażonym w napęd na koła przednie, a mimo to wrażenia jakie odniosłem z jazdy samochodem między rozstawionymi dość ciasno słupkami slalomu zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie, ale nie tylko mnie, inni uczestnicy też je podzielali.

Po tym doświadczeniu nabrałem szacunku do produktów tej marki. Nie tylko zresztą użytkownicy cenią sobie samochody Audi. Na publikowanej nie tak dawno prze portal Onet.pl liście „Top 10” modeli samochodów najchętniej kradzionych w Polsce zarówno A4, jak i A6 zjęły jedne z czołowych pozycji (miejsca 4 i 5).

pozdrawiam

41 myśli w temacie “145. Okazyjny zakup – Audi A4 – B7

  1. Witaj Artemis.Bardzo ciekawy post. Tak się składa że posiadam u siebie A4 od Minichamps w wersji b6, w kolorze srebrnym. Modelik robi dużo lepsze wrażenie w rzeczywistości niż na zdjęciach i podoba mi się zdecydowanie bardziej niż późniejsze b7. Kupiłem go za 35 zł na Allegro, tak więc bardzo atrakcyjnie. Gratuluję nowego nabytku. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. WitajA ja doszedłem do wniosku, że warto mieć chociaż drugi model z nowego typu atrapą. Chociaż B6 podoba mi się bardziej yo w kolekcji niebyło by widać zwłaszcza z przodu różnicy między A3 i A4 (b6) dlatego w końcu zdesydowałem się na B7, bo cóż wszystkiego dziś już kupić nie można, a wydatki sumują się. Ja w tym roku wydałem już na kolekcję ponad 800 zł i limit powoli mi się wyczerpuje.pozdrawiam

      Polubienie

    1. WitamNo to cieszę się, że się podoba. Włożyłem w niego trochę pracy. O samym modeliku nie bardzo było co napisać, napisałem więc dalszy ciąg historii Audi (wg KHMwM). Blog aby był ciekawy musi być urozmaicony, bo nie każdego przecież czytelnika interesują moje „warstatowe przygody”.pozdrawiam

      Polubienie

  2. DOBRY WIECZÓR.W MOJEJ KOLEKCJI POSIADAM TRZY MODELIKI SAMOCHODÓW MARKI AUDI, SA TOAUDI Q7 Z WELLY W SKALI 1/24, A6 AVANT Z NEWRAY ORAZ JEDEN Z NAJNOWSZYCH MODELI W MOIM ZBIORZE MODELIK R8 RÓWNIEŻ FIRMY NEWRAY.POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

    Polubienie

    1. DOBRY WIECZÓR.W TYM TYGODNIU DO MOJEJ KOLEKCJI DOSZŁO, AŻ PIĘĆ MODELI SAMOCHODÓW, KTÓRYMI SĄ:AUDI R8 Z FIRMY NEWRAYRENAULT CLIO III Z NEWRAYCITROEN C3 PURIEL Z NEEWRAYCITROEN DS 19 CABRIOLET Z WELLY 1/24VOLKSWAGEN PASSAT VARIANT WELLYTEN TYDZIEŃ JEST REKORDOWY, PONIEWAŻ NIE PRZYPOMINAM SOBIE ABY WCZEŚNIEJ TYLE MODELIKÓW W CIĄGU TYGODNIA PRZYBYŁO W MOIM ZBIORZEPOZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

      Polubienie

  3. DOBRY WIECZÓR.MAM DO PANA PROŚBĘ, CHODZI O TO ŻEBY POMÓGŁ MI PAN Z JEDNYM Z MOICH NOWYCH MODELIKÓW, KONKRETNIEJ CHODZI MI O TEGO VOLKSWAGENA VARIANTA Z WELLY W SKALI 1/34 (SPRAWDZIŁEM NA STRONIE) OTÓŻ ÓW MODELIK TO TAK ZWANY KIT, CZYLI JAK PAN ZAPEWNE DOSKONALE O TYM WIE JEST ON DO SAMODZIELNEGO SKŁADANIA, JA CO PRAWDA NIGDY MODELI NIE SKŁADAŁEM, ALE DLATEGO KUPIŁEM TAKI AUTO W TAKIEJ SKALI ABY SIĘ SPRAWDZIĆ (NA POCZĄTEK) MYŚLĘ, ŻE POWINIENEM SOBIE Z NIM PORADZIĆ,A NAWET JEŚLI NIE TO NIE BĘDZIE MI GO ZA BARDZO SZKODA Z DWÓCH POWODÓW, BO PO PIERWSZE NIE BYŁ ON DROGIM ZAKUPEM, A PO DRUGIE TAK JAK JUŻ WCZEŚNIEJ PISAŁEM MA NA TO TEŻ WPŁYW JEGO SKALA. JEŚLI ZAŚ BY SIĘ UDAŁO TO MOŻE ZAJMĘ SIĘ SKŁADANIEM MODELIKÓW NA BARDZIEJ POWAŻNIE, ALE TO MUSZĘ JESZCZE DOKŁADNIE PRZEMYŚLEĆ, ALE NIE O TYM MIAŁEM PISAĆ. WRACAM DO TEMATU GŁÓWNEGO. JEDNAKŻE POJAWIA SIĘ JEDEN, ALE MOIM ZDANIEM BARDZO POWAŻNY PROBLEM, MIANOWICIE NIEKTÓRE ELEMENTY SĄ DO SKLEJANIA ,TRZEBA W NICH UŻYĆ KLEJU, A PRZYNAJMNIEJ TAK WYNIKA Z INSTRUKCJI JAKA JEST DOŁĄCZONA DO MODELIKA KŁOPOT W TYM, ŻE ANI W PUDEŁECZKU OD AUTA, ANI W ŚRÓD WORECZKÓW Z ELEMENTAMI NIE ZNALAZŁEM KLEJU, JAK RÓWNIEŻ WORECZKA Z KLEJEM TEŻ NIE BYŁO I WŁAŚNIE NA TYM MÓJ PROBLEM POLEGA. I DLATEGO MOJE PYTANIE, A WŁAŚCIWIE JAK NA POCZĄTKU NAPISAŁEM PROŚBA POLEGA NA TYM, CZY MÓGŁBY MI PAN DORADZIĆ JAK TEN MOIM ZDANIEM WAŻNY PROBLEM MÓGŁBYM EWENTUALNIE ROZWIĄZAĆ, JEŚLI OCZYWIŚCIE JAKOŚ SIĘ GO DA ROZWIĄZAĆ? OSOBIŚCIE CHCIAŁBYM, A TEGO PROBLEMU NIE BYŁO, BO JAKBY NIE BYŁO JEST TO MODELIK I SZKODA BY BYŁO GDYBY STAŁ ZAPAKOWANY W PUDEŁKU „NIETKNIĘTY”, WCZEŚNIEJ CHODZIŁO MI O TO,ŻE JAKBY ŹLE ZOSTAŁ PRZEZE MNIE ZŁOŻONY TO BY NIE BYŁO MI GO SZKODA,ALE TAKIEGO „NIETKNIĘTEGO” JUŻ PRAWDĘ MÓWIĄC TROSZECZKĘ TAK. MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE PRZESZKADZA PANU, TO ŻE TAK DŁUGO SIĘ ROZPISAŁEM NA TEMAT EGO VOLKSWAGENA VARIANTA, ALE NIE BĘDĘ SIĘ POWTARZAŁ BO TO NIE MIAŁO BY SENSU, A POWODY TEGO OPISAŁEM WYŻEJ. WIEM TAKŻE,ŻE TAKI KOMENTARZ BARDZIEJ PASOWAŁBY DO POPRZEDNIEGO POSTU O AUTOBIANCHI Y10, W KTÓRYM TO OPISAŁ PAN KROK PO KROKU JEGO ODBUDOWĘ, ALE MÓJ MODELIK ZAKUPIŁEM DO SWOJEJ KOLEKCJI DOPIERO DZISIAJ. MIAŁEM ZAMIAR TAKI MODEL KUPIĆ JUŻ DAWNO, ALE ZDECYDOWAŁEM SIĘ NA TO TERAZ, MOŻNA POWIEDZIEĆ,ZE BYŁO TO POD WPŁYWEM IMPULSU. BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ NA TEN KOMENTARZ. JAK RÓWNIEŻ Z GÓRY BARDZO PANU DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDŹ TEN OBSZERNY KOMENTARZ.POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

    Polubienie

    1. Witaj DamianieDopiero dziś przeczytałem twoje pytanie. Zacznijmy od tego, z czego są elementy do sklejania. Jeśli wszystkie elementy są z tworzywa (twardego -nieelastycznego) ja używam do ich klejenia kleju modelarskiego takiego jak do klejenia modeli plastikowych. Klej kupuję w buteleczce z pędzelkiem (w stanie płynnym) Kupuję tylko polskie kleje. Uzywam obecnie 2 takich klejów (zamiennie bokupiłem drugi myśląc, żebędzie lepszy, ale to właściwie to samo) Kleje te to : Chematic lub drugi – super klej do modeli plastikowych jakiejś firmyz Krosna. Możesz kupić któryś z nich – w sklepie modelarskim taki klej kosztuje ok 3zł.Jesli klejony ma być np. plastik do metalu innego rodzaju materiały lub bardzo maleńkie elemeny – uwaga maleńkie elemeny trudno klei się klejem do plastiku bo połączenie jest później za słabe – wtedy używam kleju kontaktowego typu żel cjanopanowych – ostatnio S.O.S. Superklej Power żel. Zeljestbardzo ważny, bo chwilkę po sklejeniu (ok 30 sekund) mozna próbować poprawić ustawienie elementów względem siebie. Taki klej kosztuje np w markecie budowlanym ok 5 zł, ale po otwarciu nawet po pół roku nadaje się do użycia jeśli go się dobrze zamknie. Polecam zakup takiego kleju. Jesli urwie się niechcący lusterko w „kultowym” to najlepszy klej do jego naprawy. Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Przed klejeniem klejem do plastiku, na klejonych elementach warto w niewidocznym miejscu zrobić próbke i nanieść np wykałaczką odrobinę kleju i sprawdzić czy klej tworzywo rozpuszcza (po wyschnięciu i potarciu miejsca gdzie nałożyło się klej powinien na tworzywie zostać trwały ślad, którego niczym nie da się usunąć). Jeśli śladu nie ma, a powierzchnia po oczyszczeniu z kleju jesttaka sama jak przed próbą, może to oznaczać, że klej nie rozpuszcza tego tworzywa i klejem do plastiku niczego się nie sklei. Wtedy trzeba próbować innych sposobów.Kleić należy nanosząc jak najmniej kleju tak aby nie pobrudzić czy uszkodzić klejonych elementów. Trening czyni mistrza. Ja też kiedyś niewiele potrafiłem. Z czasem nabiera się po prostu doświadczenia, a te czasem trudno jest opisać.pozdrawiam

      Polubienie

  4. Panie Artemis: od razu się przyznaj, że twoja córa gra w serialu, a nie robisz tajemnicę. Wszak sam umieściłeś jej zdjęcie z wakacji na blogu.Pozdrawiam. Stały czytelnik

    Polubienie

    1. Witam Wielkie dzięki. Otstatnio jestem bardzo zajęty i przecieków nie śledzę. Zajrzę na fora możebędą jakieś zdjęcia. Ja szczerze mówiąc do kompletu widziałbym raczej Nysę 501 (taką pośrednią między N59 a 521/522) pozdrawiam

      Polubienie

  5. Witam,modelik B7 bardzo ładny i kupiony za przyzwoitą kwotę 😉 Gratuluję. Co do samej marki AUDI również mam sentyment gdyż posiadałem jeszcze rok temu audi a6 (C5) limuzyne w full wersji, był to wspaniały wóz! Co do samego artykułu, jest mały błąd, nie ma czegoś takiego jak BMW e56 ;P Następcą słynnej „trójki” e46 jest model o oznaczeniu wewnętrznym E90. Może się czepiam za co z góry przepraszam ale lubie porządek w kwestiach motoryzacyjnych 😉 Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. WitamRzeczywiście nie ma E56. Dziękuję za tę uwagę i już poprawiam. Wpis robiłem dość szybko, później przepuściłem tekst przez OpenOfiice (sprawdzenie pisowni), a na oznaczenie trójki nie zwróciłem uwagi, po prostu nie sprawdziłem. Poza tym w oznaczeniach fabrycznych nie zawsze się łapię, a jeśli nawet, to nie każede pamiętam.pozdrawiam

      Polubienie

  6. DZIEŃ DOBRY.BARDZO SERDECZNIE PANU DZIĘKUJĘ ZA SZYBKĄ ODPOWIEDŹ NA MÓJ KOMENTARZ, TO BARDZO UŁATWI MI PRACĘ.POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE I JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ.

    Polubienie

  7. DZIEŃ DOBRY.CO DO PANA PROŚBY DO MNIE ZAWARTEJ W POPRZEDNIM WPISIE TO OCZYWIŚCIE OGRANICZĘ ILOŚĆ ZOSTAWIANYCH TUTAJ KOMENTARZY, JEDNOCZEŚNIE ROZUMIEM, ŻE PAN NIE ODPOWIADA NA WSZYSTKIE KOMENTARZE I NIE JEST WSTANIE NA NIE WSZYSTKIE ODPOWIADAĆ JEDNAKŻE MAM NADZIEJĘ, IŻ TO ŻE DO TEJ PORY PISAŁEM DUŻO KOMENTARZY W ŻADEN SPOSÓB PANU NIE PRZESZKADZA.POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

    Polubienie

    1. WitamTen modelik pokazałem w tym wpisie po raz pierwszy. Ma on ponad 20 lat i do tej pory nie było okazji zaprezentowania go. Złote Audi 100 było już na blogu opisywane i pokazywane.pozdrawiam

      Polubienie

  8. DOBRY WIECZÓR.PRZY ZAKUPIE VOLKSWAGENA VARIANTA ORAZ CITROENA DS 19 OGLĄDAŁEM MODELIK AUDI A4, ALE JEDNAK GO NIE KUPIŁEM BO JAKOŚ MI SIĘ NIE SPODOBAŁ (MÓWIĘ O KONKRETNYM EGZEMPLARZU).POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

    Polubienie

  9. DZIEŃ DOBRY.WCZORAJ BYŁEM NA TARGACH MOTORYZACYJNYCH, A OTO MODELE SAMOCHODÓW KTÓRE SIĘ TAM POJAWIŁY:AUDI A8ALFA ROMEO:GIULIETTA MITOLAND ROVERSUBARU:FORESTER LEGACY OUTBACKMERCEDES- BENZ:E CLASS (KOMBI I SEDAN) VITO VIANO GLK CLASSNISSAN MICRACITROEN C3C5 (KOMBI)C4 PICASSO FIAT:DIABLO x3 500 x3 GRANDE PUNTO x2NISSAN: JUKE QASHQAJVOLKSWAGEN SIROCCOPORSCHE CAYENNEBMW M3 x2SEAT: LEON ALTEARENAULT: MEGANE LAGUNA KOLEOSHONDA: AKORD CR-ZTATA:VISTAPOZDRAWIAM.

    Polubienie

    1. WitamBardzo możliwe. Z tym określeniem spotkałem się kilka lat temu na miniautoforum i z tego co pamiętam odnosiło się do A100, ale możliwe, że koledzy, którzy je wtedy cytowali mieli na myśli inny model. Nie znam dobrze wszystkich nicków modeli Audi, bo nie są tak znane jak np. potoczne nazwy mercedesów.Kiedy wklepie się w Google „Audi cygaro” wyświetlają się jednak obrazy A100 – prosze sprawdzić. (dodałem link do nazwy „cygaro”)pozdrawiam

      Polubienie

    1. WitajTen link to kolejne potwierdzenie, że we wpisie na blogu przy określeniu „cygaro” jednak błędu nie ma.pozdrawiam

      Polubienie

    1. WitamNiestety ostatnio jestem bardzo zabiegany i nie mam czasu nigdzie zajrzeć. Dlatego nawet nie śledzę ani plotek ani przecieków. pozdrawiam

      Polubienie

    1. WitamBYŁEM NA BLOGU, ALE NIE UDAŁO MI SIĘ ZOSTAWIĆ KOMENTARZA ! Niestety jestem ostatnio tak zabiegany, że nia mam głowy do modelików. Nie kupiłem tego ostatniego ani syreny. Kupiłem za to w Ikei przeszklone drzwi do witryny 150 x 50 cm za 50 zł i bedę w wolnym czasie robił sobie dodatkowa gablotę.pozdrawiam

      Polubienie

    2. Komentarz na moim blogu zanim zostanie opublikowany, musi zostać zatwierdzony. Zrobiłem tak aby nie było reklam oraz innych głupich komentarzy. Pozdrawiam

      Polubienie

  10. Szanowny Panie Pawle. Reklamowanie serialu z udziałem własnej córki na blogu modelarskim nie dosc ze jest nie stosowne to wrecz niesmaczne. Przy okazji, osobiscie wstydził bym się gdyby moja córka zagrała w czymś takim…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s