138. Kultowe Auta PRL – IFA F9 „blaszanka”

Upał, upał, upał i w taki upał normalny człowiek nie ma głowy do niczego innego jak do chwili wytchnienia gdzieś na łonie natury, a najlepiej nad wodą. Także ja nie mam teraz głowy do innych rzeczy, a zwłaszcza do modelików. Allegro przeglądam pobieżnie raz na kilka dni, nie zaglądam na fora ani inne strony o moim hobby. A tymczasem „kultowa” seria wciąż wychodzi, chociaż pierwotnie była zapowiadana na 50 modeli i zgodnie z tymi zapowiedziami za chwilę powinna się zakończyć. Nic z tego, według najnowszych zapowiedzi czeka nas  w niej jeszcze wiele nowych modeli.

Dwa tygodnie temu już jako numer 48 ukazała się w niej IFA F9. Dla wielu fanów „Kultowych Aut PRL” model niekoniecznie oczekiwany, ot po prostu kolejny „zapychacz”. Dla mnie nie. IFA F9 to naprawdę ciekawe choć z całą pewnością zapomniane auto i nie kojarzone zupełnie zwłaszcza przez młodszych kolekcjonerów z PRL. Dla mnie to kolejne auto w serii o przedwojennym rodowodzie, auto o bardzo ciekawej linii nadwozia i moim skromnym zdaniem auto w historii motoryzacji wyjątkowe. Skonstruowane tuż przed wojną doczekało się wdrożenia do produkcji dopiero 10 lat później, a mimo to zrobiło niemałą karierę. Produkowane było w dwóch różnych państwach niemieckich (NRD i RFN) i co ciekawe, właśnie w RFN produkowane było w niewiele zmienionej formie prawie do połowy lat sześćdziesiątych. Historia samochodu została bardzo dobrze opisana w gazetce dołaczonej do IFY, nie ma więc potrzeby przytaczać jej tutaj w całości jeszcze raz. 

Druga Wojna Światowa odcisnęła swoje piętno również w historii „cywilnej” motoryzacji. Opisywany prze ze mnie ostatnio GAZ M20 zawdzięcza swoją nazwę Pobieda (zwycięstwo) bitwie pod Stalingradem, Renault 4 CV swój kolor piaskowy kolor zapasom farby pozostałej po wojnie po niemieckim Afrika Korps, a Dodge Power Wagon wywodzi się bezpośrednio z wojskowych terenówek armii amerykańskiej używanych w czasie wojny. Także historia obydwu opisywanych prze ze mnie modeli jest związana z przebiegiem Drugiej Wojny Światowej. Zarówno enerdowska IFA F9 jak i jej zachodnioniemiecki odpowiednik DKW 3=6 Sonderklasse to auta, których powstanie wiąże się z wojenną historią. Obydwa wywodzą się z bardzo ciekawego i nowoczesnego przedwojennego modelu DKW F9, który na skutek wybuchu wojny nie wszedł  do produkcji od razu. W 1950 roku samochód ukazał się w NRD już jako IFA F9. Jednak część załogi byłych zakładów DKW, która znalazła się po wojnie w zachodniej części Niemiec, reaktywowała markę DKW i również w 1950 roku F9 pojawił się z niewielkimi zmianami przedniej części nadwozia jako DKW F89. Klika lat później samochód przeszedł drobny face lifting i zamiast dwucylindrowego otrzymał  silnik trzycylindrowy (jaki od początku miała IFA) i ukazał się jako model F91 o handlowej nazwie 3=6 Sonderklasse.

SAMSUNG DIGITAL CAMERA

IFA F9 pomimo, że jej produkcję zakończono w 1955 roku, a jej następcą został Wartburg, jeszcze w latach sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych była w Polsce autem może nie popularnym, ale znanym i spotykanym. Nazywano ją potocznie „blaszanką”. Samochód zapamiętałem dość dobrze, zwłaszcza jego charakterystyczny, obły przód z lampami od Volkswagena „garbusa” i dlatego zawsze bardzo chciałem mieć jego modelik.

Kilka lat temu kolega Zenek, który kolekcjonował modele aut niemieckich, postanowił pozbyć się części zbiorów i pozostawić sobie tylko modele Mercedesów i BMW. Za stówkę odkupiłem od niego 2 modele, w tym modelik DKW F91 firmy Schuco, który był w owym czasie dość rzadki i trudny do zdobycia. Modelik przypominał mi bardzo IFĘ F9 i właśnie z tego względu go kupiłem.

138. IFA 2

Modelik nie jest wykonany rewelacyjnie, a zwłaszcza jego przód.  Co w nim jednak nie gra, okazało się dopiero po zakupie IFY. Ma za szerokie i zbyt okrągłe przednie światła. Mam zamiar go przerobić i w  tym celu będę musiał  zdobyć kiedyś jakiegoś rozbitka IFY, aby wyjąć z niego przednie światła i przerzucić do DKW. Modelik bardzo długo mnie cieszył, bo bardzo przypominał mi IFĘ. Poza opisanym błędem jest naprawdę OK.

138. IFA 3

Dlatego też modelika IFY nie kupiłem od razu. We środę kiedy się ukazał zabrałem ze sobą do pracy kremowy modelik DKW z zamiarem porównania go po powrocie z pracy z IFĄ. Niestety, kiedy wróciłem z pracy i poszedłem do zaprzyjaźnionego kiosku, teściowa miłego pana, który zawsze był w kiosku po godz 18, właśnie go zamykała. I tak IFĘ kupiłem dopiero w sobotę. I dokładnie tak jak w przypadku Fiata 125 pick-up, „przez niemal trzy dni przeglądałem zdjęcia i czytałem opinie na forach, a moje odczucia co do modelika były mieszane”. W końcu doszedłem jednak do wniosku, że DKW to DKW, a IFA to IFA i modelik kupiłem.

138. IFA 4

Ponieważ od dwóch tygodni jest piękna pogoda i niemal każdą wolną chwilę staram się spędzać na świeżym powietrzu (najlepiej nad wodą). Modelik tylko trochę rozgrzebałem. Zmyłem imitację listew ozdobnych na bokach maski, wymontowałem i zamontowałem jeszcze raz przednie światła i na razie tak zostało. Listwy trzeba pomalowac jeszcze raz, ale we właściwym miejscu i nadać im właściwy przebieg. Niestety na razie nie mam na to ani ochoty, ani czasu i modeli poczeka sobie chyba do jesieni (a przynajmniej na gorszą pogodę).

138. IFA 5

pozdrawiam

 

P.S.

24 lipca

Jako uzupełnienie ostatniego wpisu, podaję link ze zdjęciami modeli, które warto obejrzeć.  „Kultowe Auta NRD” .Wsród nich jest kilka, które w naszej polskiej serii jeszcze się nie ukazały, a które też bardzo chciałbym mieć. Te modele to: Trabant 601 Universal, Trabant P50 sedan, AWZ P70 i IFA F8 „dekawka”.  

Reklamy

87 myśli w temacie “138. Kultowe Auta PRL – IFA F9 „blaszanka”

  1. DOBRY WIECZÓR.WRACAM NA CHWILE DO SWOJEGO KOMENTARZA Z GODZINY 17:23 MIANOWICIE TEN MODELIK NIE JEST DLA MNIE JAKO ZAPYCHACZ PONIEWAŻ ZBIERAM MODELIKI, KTÓRYCH NIE MAM W SWOJEJ KOLEKCJI A W WIĘKSZOŚCI KTÓRE PO PROSTU MI SIĘ PODOBAJĄ.POZDRAWIAM BARDZO SERDECZNIE.

    Polubienie

    1. WitamJa modelik DKW kupiłem kiedyś, bo bardzo przypaminał mi IFĘ i nie tylko ja (kolega też tak zrobił). Kiedy na poważnie zainteresowałem się motoryzacją te samochody były już rzadkością, ale na parkingach można je było spotkać. Jan na warunki krajów demokracji ludowej były raczej krótko produkowane (tylko 5 lat).pozdrawiam

      Polubienie

  2. Witaj Artemisie.Bardzo ciekawy okazał się link który zamieściłeś w ostatnim akapicie. Tak się składa że niedawno trafił mi się Trabant z tej serii i byłem święcie przekonany że jest to pełne IXO, które ktoś wyposażył w podstawkę typu „samoróbka”. Opisywałem go całkiem niedawno na minipasji, także zapraszam do odwiedzin. Pozdrawiam,marcjan

    Polubienie

    1. Witaj ! Dziękuję za miły komentarz, a link jest dla nas bardzo przydatny. Jak znajdę chwilkę wpadnę i obejrzę twoje nowinki. pozdrawiam

      Polubienie

Odpowiedz na ~opciu Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s