120. Kultowe auta PRL – Moswkicz 400 (Opel Kadett K38)

Bardzo cieszę się zawsze, kiedy uda mi się zdobyć model samochodu, który w historii czymś szczególnym się odznaczył. Tym razem w kiosku pod domem, bez specjalnych zabiegów kupiłem modelik samochodu, o którym marzyłem przez długie lata. Ten niepozorny i niewielki samochód okazał się w historii motoryzacji bardzo istotny. Dał początek zarówno nowej marce, jak i długiej i bardzo udanej serii aut zupełnie innej marki. Dlatego modelik tego auta był dla mnie od zawsze przedmiotem kolekcjonerskiego pożądania. 

120. Moskwicz 1

Opel Kadett pojawił się w roku 1936. Był mniejszym bratem stworzonego niejako przy okazji olimpiady w 1936 roku w Berlinie Opla Olimpii. Samochód był bardzo udany i odniósł ogromy rynkowy sukces. Nie było to z całą pewnością mile widziane przez przywódców III Rzeszy, bo samochód był ogromną konkurencją dla świeżo powstałego Kdf-Wagena (znanego bardziej jako Volkswagen garbus), którego „ojcem chrzestnym” był Adolf Hitler. Wg jednych źródeł do 1940 roku, kiedy to na żądanie władz III Rzeszy wstrzymano produkcję Kadettów, wyprodukowano ich ponad 107 tys egzemplarzy, wg innych nawet ok 170 tys. W 1937 roku samochód przeszedł (jak to się dzisiaj określa) facelifting, i jego atrapa uzyskała nowy kształt, zgodny z obowiązującą wówczas modą, a model oznaczono symbolem K38.

Po wojnie nie wznowiono jednak jego produkcji. Wszystkie urządzenia i maszyny, które szczęśliwie wojnę przetrwały, zostały przekazane w ramach reparacji wojennych Związkowi Radzieckiemu i w 1947 roku, przedwojenny Kadett K38 znów pojawił się na drogach, ale już w ZSRR, pod nową marką Moskwicz, jako model 400. (Pisałem o tym nieco więcej przy okazji prezentacji modelika Moskwicza 408) W przeciwieństwie do swego niemieckiego pierwowzoru, który był 2-drzwiowy, Moskwicze były wyłącznie czterodrzwiowe, gdyż w trakcie wojny, pozostali w zakładach Opla niemieccy inżynierowie przerobili urządzenia produkcyjne przystosowując je do wytwarzania bardziej przydatnej wersji czterodrzwiowej.

Modelik Kadetta  był dla mnie przedmiotem pożądania, bo z wczesnego dzieciństwa pamiętam te samochody i to zarówno 2-drzwiowe Kadetty jak i 4-drzwiowe Moskwicze. W połowie lat 60-tych w Żyrardowie (gdzie wtedy mieszkałem) można było spotkać jeszcze całkiem sporo samochodów o przedwojennym rodowodzie. Moja babka, której pierwszy mąż, a mój dziadek poległ w 1939 roku, po wojnie wyszła za mąż po raz drugi. Jej drugi mąż stał się więc moim dziadkiem, z którym jako mały chłopiec spędzałem sporo czasu. Zabierał mnie często na spacer „za przejazd” (w Żyrardowie nie było wtedy jeszcze tunelu). Pamiętam, że często czekaliśmy przy przejeździe, aż go otworzą. Wtedy ruszała kawalkada czekających na przejazd przez tory samochodów i mogłem je sobie dobrze obejrzeć. Było wśród nich wiele aut przedwojennych i zapewne dlatego tak dobrze je zapamiętałem.

Drugi mąż mojej babki miał brata o imieniu Roman i ja mówiłem na niego „wujek”. Ów „wujek” to był w moich oczach „gość”, miał samochód. Samochodem tym był GAZ 67 Czapajew. Psuł się on okropnie, dlatego wycieczki za miasto, na które jeżdzili moi dziadkowie i „wujek” Roman z żoną, często kończyły się już na ulicach Żyrardowa. „Wujek” Roman jednak się tym nie zrażał i ciągle psującego się GAZ’a zastąpił po jakimś czasie równie leciwym samochodem. Był nim właśnie Moskwicz 400, który o ile dobrze pamiętam, też często się psuł. Może dzięki swej przygodzie z samochodami „wujek” był bardzo dobrym mechanikiem. Kiedy coś mi się popsuło i nie potrafiłem sobie z tym poradzić szedłem do niego,a on zawsze coś wymyślił. To on nauczył mnie, jak odkręcić zębatkę (trajkotką zwaną) z piasty tylnego koła mojej „półkolarki”, aby móc wymienić w kole zerwane szprychy. Umiejętność taka może się przydać nawet dziś!

Z uwagi na te wszystkie wspomnienia, od zawsze chorowałem na modelik przedwojennego Kadetta. Kiedy w 1987 roku w Kolonii, w sklepie z zabawkami trafiłem na przeceniony o połowę modelik Renault Juvaquatre, pomino, że modelik nie był tani (kosztował 20 marek) kupiłem go bez wahania, bo chociaż samochodu tego nigdy nie widziałem, bardzo przypominał mi Kadetta:

120. Moskwicz 2

Kiedy w lecie ubiegłego roku, na Allegro zaczęły pojawiać się pierwsze modele Moskwicza 400 w wersji cabriolet, z rosyjskiej serii podobnej do naszych „kultowych Aut PRL”, zastanawiałem się nawet czy jednego z nich nie kupić i nie odebrać od sprzedającego w drodze ze Szklarskiej Poręby, gdzie spędzaliśmy urlop. Postanowiłem jednak z zakupem trochę poczekać i w końcu się doczekałem. We środę rano, spokojnie poszedłem do kiosku i z 4 modeli wybrałem sobie najładniejszy:

120. Moskwicz 3

120. Moskwicz 4

Modelik jest świetny. To niewątpliwie jeden z najładniejszych modeli, jaki się w serii „Kultowe Auta PRL” ukazał. Jedyny, drobny zresztą mankament jaki w nim odkryłem to to, że atrapa nie była idealnie spasowana z maską:

120. Moskwicz 5

Jednak usunięcie tej drobnej niedoróbki trwało tak ktrótko, że sam byłem tym mocno zaskoczony. Odkręciłem podwozie, a następnie atrapę, która jest przykręcona do maski śrubką od spodu. Wyjąłem atrapę, a następnie włożyłem ją z powrotem. Docisnąłem mocniej atrapę do maski, rozległo się króciutkie „klik” i atrapa wskoczyła na właściwe miejsce. Modelik skręciłem i już niezbyt ładnego „uskoku” nie ma:

120. Moskwicz 6

Z uwagi na oszczędność, dobrze mieć czasem w kolekcji model, który może być pokazywany przy okazji prezentacji dwóch zupełnie różnych marek. Takie rozwiązanie nie jest jednak pełnia szczęścia, bo właściwie do której marki model powinno się przypisać ?

Opel Kadett, pojawił się ponownie na europejskich drogach 20 lat po wstrzymaniu produkcji w czasie wojny. W 1962 roku firma Opel „reaktywowała” Kadetta. I chociaż było to auto tego samego segmentu, co przedwojenny pierwowzór, był to już zupełnie inny samochód. Podobnie jak pierwszy Kadett odniósł ogromny sukces. Kolejne odmiany: A, B, C, D oraz E, były produkowane przez 30 lat (do 1992 roku). Podobnie jak model przedwojenny, Kadett zawsze był najgroźniejszym konkurentem Volkswagena (zwłaszcza Golfa). Mam w kolekcji kilka modeli późniejszych Kadettów i chętnie postawiłbym przy nich właśnie kupiony ostatnio modelik. Ale czy do kolekcji Opli nie lepiej było by dokupić innego Moskwicza 400 np. w innej wersji i w innym kolorze ?

Na koniec kilka słów o dołączonej do modelika gazetce. W gazetce główny tekskt dotyczący Moskwicza autor oparł na krążacych w tamtym okresie plotkach na temat historii powstania samochodu, do czego zresztą sam autor się w gazetce przyznaje. Gdyby tak się nie stało, ten wpis też byłby z całą pewnością krótszy, bo nie widziałbym potrzeby przytaczania w nim wielu znanych faktów i uzupełniania na blogu tego, na co w gazetce nie zwrócono należytej uwagi. Oto fragmenty opinii na temat gazetki zaczerpnietej z jednego z forów modelarskich, nie, nie mojej, a kolegi MRDT:

„Tylko że efektem takiego podejścia do tematu jest to, że plotka funkcjonuje w dalszym ciągu już jako prawda. …….W dobie internetu nie do pojęcia jest to że tzw „autor” nie był łaskaw zebrać rzetelnych informacji.
Anegdoty mogą znaleźć się w gazetce, ale na ostatniej stronie przy wycinkach prasowych – będą pasowały do siebie intelektualnie.”

I jeszcze na koniec moja uwaga: Czytając gazetkę można odnieść mylne wrażenie, że Rosjanie wypuszczając Moskwicza 400 popełnili plagiat. Oto zdjęcie obydwu opisywanych przeze mnie modeli:

120. Moskwicz 7

Samochody były do siebie łudząco podobne, a jednak nigdy, nigdzie nie spotkałem się z jakimikolwiek zarzutami o plagiat, a przecież jeden to Renault, a drugi Opel (dopiero później Moskwicz).

pozdrawiam

Reklamy

41 myśli w temacie “120. Kultowe auta PRL – Moswkicz 400 (Opel Kadett K38)

  1. Witam. Przyznam, że niecierpliwie czekałem na ten wpis głownie z powodu takiego, że nie mam jeszcze tego modelika.Nie przysłali mi go dotąd. Mam za to jak pisałem wcześniej właśnie ów kabriolet z rosyjskiej serii. Jest śliczny. Cieszę się, że wspomina Pan o oplu. Z wykształcenia jestem historykiem a moim konikiem jest historia II Rzeczpospolitej a zwłaszcza czasy międzywojennej Warszawy. Opel Kadett mocno wpisał się w klimat bombardowanej i oblężonej stolicy we wrześniu 1939 roku. Jeździł niem szef propagandy przy Dowództwie Obrony Warszawy płk Wacław Lipiński (prawa ręka prezydenta Starzyńskiego). Był to jego prywatny samochód, który przed wybuchem wojny macierzyscie parkował w Alei Szucha 16. To taka ciekawostka historyczna świadcząca o polskim śladzie opla kadetta A. Nie wiem jak bardzo był ów samochód przed wojną w Polsce popularny ale trochę ich jeździło po naszych drogach w drugiej połowie lat 30-tych.Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Dziekuję za wizytęMi też modelik się bardzo podoba. Trochę za dużo jest fajnych modeli na raz w serii, dlatego nie cieszymy się tym tak jak kiedyś, ale z czasem na pewno będą nas cieszyć jeszcze bardziej.pozdrawiam

      Polubienie

    1. No pewnie.Modelik jest pięknie wykonany, jeździł w Polsce nie tylko po wojnie (patrz komentarz kolekcjonera) poza tym świetnie urozmaicił serię o naprawdę stare auto.pozdrawiam

      Polubienie

    1. Jesli kogoś nie razi radzę nie ruszać !!!!! cała atrapa i błotniki są z dość cienkiego plastiku !!!!pozdrawiam

      Polubienie

  2. DZIEŃ DOBRY. JAKBY NIE PATRZEĆ TEN MODELIK TO MÓJ DRUGI „OPEL” A ZARAZEM DRUGI MOSKWICZ. PIERWSZYMI BYLI ODPOWIEDNIO MODELE SPEEDSTER Z 2001 ROKU ORAZ 407. POZDRAWIAM.

    Polubienie

    1. Może uda się kiedyś kupić okazyjnie odkryty modelik radziecki w innym kolorze wtedy „robiłby” za opla.

      Polubienie

  3. Klik dobry:)Model faktycznie piękny. Wyobrażam sobie, jak się cieszysz. Tak wyczuwam tylko , że lubisz robić poprawki i ulepszenia, a przy tym modelu nie trzeba było:)Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Witaj alEllu Faktycznie lubię trochę pogrzebać i coś poprawić, ale wtedy gdy to jest konieczne. Poprawek na siłę nie robię. Czasem wystarczy drobna delikatna, ale trafiona poprawka , aby zancząco poprawić wygląd modelika.pozdrawiam

      Polubienie

  4. Witam! Przyznam, że nie widziałem nigdy wcześniej Renault Juvaquatre i naprawde myślałem, że już nie ma podobnych samochodów. Ciekawe. Czekam z niecierpliwością na BISa.Pozdrawiam

    Polubienie

    1. WitamSamochody róznych marek w poszczególnych epokach czy latach zawsze były do siebie mniej lub bardziej podobne (bo zalezało to i do mody ,ale przede wszystkim od technologii jaka dysponowali producenci, oraz przepisów) Dlatego dyskusje typu „Wołga jest kopią takiego a takiego forda” itd…. są w wielu wypoadkach (poza kilkoma wyjątkam) nieuprawnione i bezsensowne.pozdrawiam

      Polubienie

  5. Szanowny Artemis. Świetny wpis! Gratuluję. Ten wpis to nie tylko znakomita lekcja historii motoryzacji, ale ogólnej historii. pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  6. Szanowny Artemis. Świetny wpis! Gratuluję. Ten wpis to nie tylko znakomita lekcja historii motoryzacji, ale ogólnej historii. pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    1. Dziękuję za kolejną wizytęCieszę się gdy ktoś czyta to co piszę (wielu odwiedzających tego bloga oglada tylko obrazki)Jeśli znajdę chwilkę wpadnę z rewizytą.pozdrawiam

      Polubienie

  7. Patrząc na te dwa stojące obok siebie modeliki Renault i Moskwicza można tylko pożałować, że nie stoi z nimi Polski Fiat 508 czyli samochód, który zmotoryzował przed wojną nasz kraj a jego cena pasowała do urzędniczej kieszeni. A swoją drogą przedwojenne auta też swój urok mają mimo iż z perspektywy ponad 70 lat wszystkie są bardzo podobne do siebie. Zawsze myślałem, że Opel Kadett A to właśnie ten z 1936 roku a nie powojenny. Widać myliłem się. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. WitamDobrze, że przypomniałeś PF 508. Może De A zrobi nam niespodziankę i dołączy np super nr specjalny (modelik właściwie tego auta już jest – myślę o simce z francuskiej serii gazetowej różnicę są monimalne)pozdrawiam

      Polubienie

    2. A cóż to za model simci? Nie sądzę,że wpadną aż na taki gest. W sumie to nie ta epoka. A szkoda. Z przedwojennych modeli popularnych w naszym kraju do jesieni 1939 roku Abrex wypuścił dwa modele Skody: sportowy Popular i dyplomatkę Superb. 508 zrobił chyba Starline.

      Polubienie

    3. Kolega kupił na francuskiej aukcji 4-drzwiową simkę z serii gazetowej (ja widziałem ją na giełdzie) na Allegro była chyba raz i poszła wysoko. Z tego co twierdzi kolega różni się ona od naszego przedwojennego fiata tylko wlotami powoetrza na bocznych (pionowych) ściankach maski. reszta praktycznie PF 508 Junak. Simca długo produkowała auta na licencji fiata i to był model poprzedzający włoski odpowiednik 508C (1100 – patrz w moim albumie obok), który praktycznie z niewielkimi różnicami był też produkowany jako simca.

      Polubienie

    4. Obejrzałem właśnie w albumie fiata 508C i fakt widać,że przypomina on naszego 508. Niestety z simcą kolegi nigdy się nie spotkałem. Szczerze mówiąc nigdy nie interesowałem się tą marką. W mojej kolekcji mam Simcę 1000 z 1962 roku (IXO-Altaya) ale wydaje mi się bardzo brzydka. Znalazłem na wikipedii opis Simci 8. Wydaje mi się, że to taki modelik kupił Pański kolega. http://en.wikipedia.org/wiki/Simca_8

      Polubienie

    1. A ja w Niemczech często korzystałem ze słuzbowego Kadetta E 1.4i kombi. Mam nawet modelik takiego auta z otwieraną tylną klapą.pozdrawiam

      Polubienie

    1. Do Damiana91. Stronka fajna. Widzę,że nasze dywagacje o Moskwiczu 400 poprzez Opla Kadetta, Polskiego Fiata 508 przeszły na Simcę. Pozdrawiam

      Polubienie

  8. Kupił Pan Forda T? Moim zdaniem 5zł to dobra cena dla wszystkich modeli, a nie tylko dla pierwszego. Ja kupiłem i powiem tak. Kierownica razem z wajchą jest za duża, i nie ma miejsca na nogi. Jak wczoraj rano kupiłem model, to była ułamana przednia szybka. Poza tym model jest umazany w jakimś smarze lub niedorobionym kleju.Radzę nie rozbierać modelu bo jak chciałem go skręcić to gwinty do śrubek były za mocno rozwiercone. Lampy to odlew razem z atrapą chłodnicy pomalowany jest on na złoto. Niestety wczoraj wyprał mi się telefon i jest w rozsypce i nie mogę zrobić zdjęć i pokazać Panu jak to wygląda. Pozdrawiam RzepeK!

    Polubienie

  9. Kupił Pan Forda T? Moim zdaniem 5zł to dobra cena dla wszystkich modeli, a nie tylko dla pierwszego. Ja kupiłem i powiem tak. Kierownica razem z wajchą jest za duża, i nie ma miejsca na nogi. Jak wczoraj rano kupiłem model, to była ułamana przednia szybka. Poza tym model jest umazany w jakimś smarze lub niedorobionym kleju.Radzę nie rozbierać modelu bo jak chciałem go skręcić to gwinty do śrubek były za mocno rozwiercone. Lampy to odlew razem z atrapą chłodnicy pomalowany jest on na złoto. Niestety wczoraj wyprał mi się telefon i jest w rozsypce i nie mogę zrobić zdjęć i pokazać Panu jak to wygląda. Pozdrawiam RzepeK!

    Polubienie

    1. WitamJa kupiłem 2 modele. Wybrałem je na oko z kilku. Jeden otworzyłem i rozkreciłem, ale nie przygladałem się jak go ewentualnie dalej rozebrać. odkręciłem tylko podwozie. jak na model za 5 zł jest ok. Swego czasy PMA zrobiło model T w serii 100 lat forda, ale tamten model kosztował ok 140 zł (seria była specjalna i chyba limitowana) z tego modelika (prawdopodobnie delPrado jestem zadowolony. Dawno nie kupiłem niczego za tak śmieszne pieniądze.

      Polubienie

  10. DZIEŃ DOBRY. WCZORAJ OGLĄDAJĄC FILM „JAN PAWEŁ II NIE LĘKAJCIE SIĘ” NA KANALE FILMBOX HD WIDZIAŁEM SCENĘ, W KTÓREJ BYŁ PRZEDSTAWIONY MOSKWICZ 400 LUB OPEL KADETT K38. CO DO TEGO TO NIE JESTEM W 100% PEWNY, KTÓRY Z TYCH MODELI POJAWIŁ W SIĘ TYM FILMIE. POZDRAWIAM.

    Polubienie

  11. Друзья! я хочу обмениваться Kultowe Auta PRL на Автолегенды СССР… у меня есть ЗИС 101 ГАЗ 73-11 Москвич-423Н ГАЗ-М20 „Победа” кабриолет СМЗ-С3А РАФ-2203 „Латвия” Москвич-2140 ЗиЛ-118 „Юность” есть модели 1:43 производителей „Агат” „Элекон” и других производителейZnajomi! Chcę podzielić się Kultowe Auta PRL na Avtolegendy ZSRR … Mam ZiS 101, GAZ 73-11, Moskwicz-423N, GAZ-M20 „Pobeda” Cabrio, SMZ-S3A, RAF-2203 „Łotwa”, Moskwicz-2140, ZIŁ-118 „Młodzież” jest Model 1:43 producenci Agat „Elekon” i innych producentów —————–icq: 405683434 scype: edocean

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s