91. Kultowe Auta PRL- Żuk A 07

Kiedy dwa tygodnie temu pisałem posta o Warszawie 203 napisałem, że jest chyba najbardziej kultowym autem kojarzonym nierozerwalnie z PRL. Jednak po głębszej analizie historii poszczególnych modeli z serii „Kultowe Auta PRL” wychodzi na to, że autem najbardziej kultowym jest Żuk.

Żuk był pojazdem całkowicie polskiej konstrukcji. Powstał pod koniec lat pięćdziesiątych i jego produkcję rozpoczęto w 1959 roku. W 1965 do pierwotnego pick-up’a dodano górną tylną część dachu i górną część ścian bocznych (dolna pozostała nie zmieniona do końca produkcji) i w ten sposób powstał „blaszak” czyli odmiana furgon. W 1973 roku Żuk przeszedł „face lifting”, który obejmował tylko przednią ścianę pojazdu i w tej ostatniej formie Żuk przetrwał do dziś. Był produkowany w Lublinie w Fabryce Samochodów Ciężarowych (FSC). Wyprodukowano go w liczbie ponad pół miliona egzemplarzy. Żuk był „wiecznie żywy” (prawie jak Lenin). Jego produkcja trwała i trwała (jeszcze długo po upadku PRL) i w połowie lat dziewięćdziesiątych młodzi i ambitni pracownicy FSC (w owym czasie już Daewoo Motor Poland) ukuli nawet złośliwe powiedzenie „starym Żukiem w nowe tysiąclecie” i omal się to nie udało, zabrakło zaledwie trzech lat – produkcję Żuka zakończono dopiero w lutym 1998 roku. Żuk- rówieśnik Syreny – jest jedynym samochodem o tak długiej historii, który codziennie wciąż można zobaczyć na naszych ulicach i to nie tylko na prowincji.

Modelik Żuka podobnie jak modelik Warszawy „zaklepałem sobie” w znajomym kiosku zanim jeszcze się ukazał. We środę 20 maja pobiegłem i kupiłem 2 egzemplarze oglądając je tylko pobieżnie. Przy Żuku, pomimo, że i bez jakichkolwiek udoskonaleń jest to bardzo ładny i naprawdę starannie wykonany modelik (chyba najlepszy ze wszystkich modeli polskich samochodów) pracy było sporo.

91. Żuk 1

Modelik jednak nie od razu tak wyglądał i dlatego z opisaniem go na blogu „trochę się zeszło”.

Pierwszą rzecz jaką zrobiłem, to wysunąłem przedni zderzak do przodu. Zderzak jest mocowany na dwóch wystających z podwozia bolcach o średnicy 1,2 mm . Całe szczęście, że mam wiertło o tej średnicy, więc z okrągłych otworków w płytkach mocujących zrobiłem otworki podłużne (fasolki), a między zderzak i płytkę podwozia wsadziłem przyklejoną do zderzaka wkładkę ze styropianu o grubości ok. 1 mm.  

91. Żuk 2

Drugą operacją jaką wykonałem było dorobienie połówek szyb bocznych w oknach przednich drzwi. Na ich brak zwrócili moją uwagę koledzy z miniauto-forum, bo mi Żuk tak bardzo się podobał, że w ogóle nie zauważyłem tego mankamentu. Wczoraj wieczorem (w sobotę) wyciąłem ze starego pudełka (po CD) dwie małe płytki i dopiłowałem je na brzegach tak, aby wewnątrz wystawały poza obrys okna, były jednak o połowę od właściwej szyby cieńsze. Tak powstało coś w rodzaju płetw wystających z właściwej szyby. Tylną przykleiłem do podobnej płetwy jaka wychodzi na słupek z okna tylnego.

91. Żuk 3

Trzecią operacją jaką zrobiłem było pomalowanie felg na kolor nadwozia. Najpierw kilka dni szukałem różnych zdjęć w Internecie i gdy okazało się, że fabrycznie niektóre auta miały tak pomalowane felgi postanowiłem to zrobić. Dzisiaj rano rozrobiłem farbę (użyłem jak zwykle farbek Humbrol).

91. Żuk 4

Bazą była farba żółta i do niej dodawałem po kropelce farbę pomarańczowa i trochę białej, aż do uzyskania odpowiedniego odcienia, jak najbardziej podobnego do oryginału. Następnie zdemontowałem koła oraz opony i pędzelkiem nr 0 pomalowałem felgi zamocowane na ośkach. Jutro gdy już zupełnie wyschną położę drugą warstwę. Po ok. godzinie zmontowałem modelik i zrobiłem zdjęcia.

91. Żuk 5

Na koniec poprawiłem tylne światło cofania, dokładnie tak samo jak w Warszawie. Teraz na zdjęciach Żuk prezentuje się niemal jak prawdziwy samochód.

pozdrawiam

10 myśli w temacie “91. Kultowe Auta PRL- Żuk A 07

  1. BARDZO ŁADNY MODELIK. W MOIM EGZEMPLARZU, TAKŻE PRZEDNIE SZYBY SĄ CALE. AUTO POMIMO TEGO, ŻE JEST W SKALI 1:43 TO W PORÓWNANIU DO INNYCH MODELI TEJ SERII JEST OD NICH DOŚĆ WIĘKSZE.

    Polubienie

    1. WitamŻuk jest większy od pozostałych modeli, a zwłaszcza jest sporo wyższy, bo to w końcu samochód dostawczy. Proporcje ma jednak bardzo ładne i sądzę, że jest na pewno w skali (na dłogość jest równy polonezowi i tak powinoo być). pozdrawiam

      Polubienie

  2. Klik dobry :)Trafiłam tu z „Pogadajmy o peerelu” Bet. Zamierzam się dopiero porozglądać. Żadna ze mnie znawczyni samochodów, więc chętnie uzupełnię braki w tej dziedzinie.Zainteresował mnie Twój ostatni komentarz u Bet, aby z okazji 20-lecia upadku PRL rozpocząć dyskusję o tym, co się udało, a co nie…Chętnie się do takiej dyskusji przyłączę, zresztą cały czas troszkę udzielam się na blogu Bet, a na swoim blogu czasami prezentuję spojrzenia zwykłych ludzi na transformację i czasy po transformacji ustrojowej.Serdecznie pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  3. bardzo dobry pomysł z tymi felgami ale mam pytanie do was nieraz widziałem ze ktoś przerabia swoje modele na wraki chciałem się zapytać czy ktoś niema do sprzedania prawej wycieraczki do żuka i i prawego wlotu powietrza do tatry 603 bardzo mi zależyliczę na odpowiedz.

    Polubienie

  4. Przyglądam się tym naszym Żuczkom i zastanawiam się czy nie pomalować atrapy (wlotów powietrza na czarno) tak jak zrobił to pan w Wartburgu. Oglądałem zdjęcia w internecie i myślę że może wpłynęło by to na wygląd modelików. Lecz najpierw postanowiłem się podzielić spostrzeżeniem i skonsultować.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s