72. BMW 2500 – Zaginiony prezent

Na początku lat sześdziesiatych firma BMW miała bardzo poważne problemy. Powodów było kilka: Niespójna paleta produktów, od mokrosamochodu Isetta, porzez małolitrażowy model 700, po wielką, przestarzałą i niemodną limuzyną 502. Kompletna klapą okazało się wprowadzenie na rynek w połowie lat pięćdziesiatych jednego z najpiekniejszych roadsterów w historii motoryzacji, jakim niewątpliwie był BMW 507 (wyprodukowano tylko 252 egzemparze). To wszystko „owocowało” brakiem zysków, słabą sprzedażą i kiepską pozycję firmy na rynku. Po zniszczeniach wojennych i utracie zakładów w Eisenach (po wojnie produkowano tam Wartburga) w porównaniu do innych niemieckich marek takich jak Merceds-Benz czy Volkswagen, BMW odradzała się bardzo długo. Sytuacja firmy zaczęła się poprawiać wraz z porządkowaniem palety produktów, które rozpoczął w 1961 roku model 1500. Prawdziwy przełom nastąpił w 1963 roku, gdy na rynek wszedł model 1800 (będący de facto zmodernizowaną nieco wersją BMW 1500). Następnym autem, które przypieczętowało pozycję firmy i odniosło ogromny sukces był mniejszy nieco model 1600-2 z roku 1966. Porządkowanie palety produktów zakończyło się w roku 1968 wprowadzeniem na rynek luksusowej limuzyny BMW 2500. Tak uporządkowana paleta jest do dziś podstawą sukcesów i bardzo dobrej pozycji firmy. Bezpośrednimi następcami modeli 1500/1800 są auta BMW serii 5, modeli 1600-2 (i bardziej znanej wersji 2002) – auta serii 3, zaś następcami BMW 2500 są póżniejsze modele serii 7.

72. BMW 1

BMW 2500 był nie tylko oststnim autem z nowej serii, ale jednoczesnie pierwszym, które miało linię nadwozia charakterystyczna dla samochodów marki BMW przez nastepnych 20 lat. Przepiękny typowy „rekin” długo inspirował stylistów marki. Do poczatku lat dziewięćdziesiątych niemal wszystkie modele limuzyn BMW miały bardzo podobną sylwetkę i wiele elementów inspirowanych właśnie wyglądem detali z modelu 2500.

Do modelika 2500 miałem pecha. Modelik samochodu mogłem kupić już w roku 2000, w warszawskim przedstawicielstwie firmy Schuco. Pojechałem tam nawet po niego, ale byłem tam z córką, która miała wówczas 4 lata. Było tam mnóstwo innych zbawek i nie do końca mogłem się skoncentrować na oglądaniu modeli (jednym okiem patrzyłem na modele, drugim na córkę), zaś „na szybko” w modeliku 2500 nie spodobały mi się reflektory i w końcu kupiłem 2 inne modele (w tym kremowe BMW 502). Nieco później w salonie BMW jeszcze raz spokojnie obejrzałem modelik 2500 i postanowiłem jakoś go zdobyć (w salonie, w 2001 roku modelik kosztował ponad 100zł). Na giełdzie w Satrej Gazowni modelik praktycznie się nie pojawiał. Jakieś 2 lata temu wylicytowałem go na Allegro i zpłaciłem 75zł,  okazało się jednak, iż modelikia nie ma, bo sprzedający wystawił go po raz drugi przez pomyłkę i odesłał mi pieniądze. Przed świętami modelik poszedł za 83zł (więc się aukcji tylko przygladałem). Niedługo po nim pokazał się kolejny modelik (uszkodzony – brak piór wycieraczek). Ten ostatni jako jedyny licytujący wygrałem. Licytacja zakończyła się kwotą 45 zł.

72. BMW 2

72. BMW 3

Wycieraczki w modeliku są fototrawione, dlatego uszkodzenie nie rzuca się zbytnio w oczy, bo wycieraczki fotortawione (także nieuszkodzone) są gołym okiem dość słabo widoczne. Licytując miałem nadzieje, że wycieraczki są, ale są po prosty pogięte. Okazało sie jednak, że są tylko ramiona, ale piór nie ma.

Dodatkowym kłopotem okazała się przesyłka. Została nadana 23 grudnia i powinna dojść zaraz po świętach. Doszła dopiero dziś. Sprzedający postanowił zarobić na niej dodatkowo. Zapłaciłem za paczkę priorytetową 10 zł, a modelik został wysłany listem poleconym za 5,50. Ot, taki niezbyt elegancki chwyt kupiecki, na Allegro się to nieststy zdarza. To mój drugi taki przypadek. Jest o tyle nieprzyjemny, że po kilku dniach człowiek dzwoni, pisze maile i nie wie co jest. Przesyła zamiast 1 lub 2 dni idzie w najlepszym przypadku tydzień, a druga strona po prostu rżnie głupa i udaje, że to poczta tak działa.

…………………………………………………………………………………………..

Dzisiaj (7 stycznia) udało mi się dorobić wycieraczki. Są co prawda przezroczyste, ale są. Na razie ich nie pomalowałem.

 72. BMW 4

Wszelkie poprawki i naprawy najlepiej robić „na gorąco”. Lepiej, gorzej, ale zawsze „na szybko”. Gdy model się „odleży” taka zabawa może się rozwlec w czasie nawet na kilka lat.

72. BMW 5

Reklamy

8 myśli w temacie “72. BMW 2500 – Zaginiony prezent

  1. Cena za ten modelik wydaje się być całkiem rozsądna a on sam warty zainteresowania o ile ktoś lubi pojazdy marki BMW. Co do wycieraczek to może dało by się zrobić pióra z cienkiego drucika? Patrząc na Pański „warstat” wydaje mi się, że takim czy innym sposobem na pewno uda się ładnie problem usunąć. Chociaż przynajmniej na zdjęciach prawie tego nie widać, nie wiem czy warto się z tym „bawić”.Pozdrawiam. http://www.minimoto.blog.onet.pl

    Polubienie

    1. Dziekuję za komentarz. Wycieraczek raczej naprawić sie nie da. Może dopasuję wycieraczki z jakiegoś innego modelika np. z kupionej „za grosze” cararamy.Generalnie nie jestem fanem wycieraczek fototrawionych, bo choć naprawdę dokładne, są słabo widoczne i łatwo je uszkodzić np. przy odkurzaniu modelika. pozdrwaim

      Polubienie

  2. Ale piękny modelik! Te BMW z tamtych lat były naprawdę piękne, a nie to co teraz: auto dla żuli(bez obrazy). Najbardziej (i tu znowu bez obrazy) podobała mi się Isetta. Była taka malutka i w ciekawy sposób otwierały jej się drzwi.Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Dziękuję za kolejny komentarz. Model jest rzeczywiście piękny. Ma wspaniały zielony metaliczny kolor. Zabrałem go do pracy, bardzo się podobał. Wszyscy orzekli, że dorobione wycieraczki też są OK.pozdrawiam

      Polubienie

  3. Witam kolegę – hobbystę :)Sam kiedyś miałem podobną pasję – zbierałem modele samolotów z okresu II WŚ. Teraz mam nieco inne hobby, kolekcjonuję stare motocykle.Zbiór imponujący, gratuluję!

    Polubienie

  4. DZIEŃ DOBRY.BARDZO PODOBNE BMW TO TEGO, KTÓRE PRZEDSTAWIA TEN MODELIK MODELIK BYŁO W 2005 ROKU NA PIERWSZYM ZLOCIE STARYCH I ZABYTKOWYCH AUT.BMW TYM BYŁ MODEL 1602.POZDRAWIAM.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s